Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Ir-Min-Ward

Strony: [1] 2
1
Plac Zielony / Pożegnanie
« dnia: Pon, 30 Cze 2014, 14:55:06 »
Po niedawnym incydencie jaki się tu wydażył, solidaryzując się ze swoim przyjacielem Janem Sapiehą ochodzę z tego forum. Ubolewam że nie dane mi będzie dokończyć mojej wielkiej wyprawy, trzeba marzyć, ale realizować marzenia tylko te wykonalne. Moją misje uznaje tym samym za niewykonaną, jak pisał Pezet mój ulubiony raper :

Miasto ściera wartość własną, dziś wybieram fiasko
Gdzieś za oknem słychać dziś już ostatni klakson
Topi się asfalt, mam już dosyć miasta
Oglądam zdjęcia poupychane gdzieś po szafkach
I szukam szczęścia w roztrzaskanych pięściach
Falstart, może bym miał świat gdybym zechciał
Gdybym życie brać w zastaw przestał
Dziś topie się w refleksjach, piszę jak Puszkin
Kolejna lekcja różnic, raperzy nie są równi
Wiem dzisiaj jak przeżyć, wiem lecz to żadna sztuka
Coś nie fair, to przez was już nie umiem ufać
Ej słuchaj pierdole już twój pieprzony cynizm
Po co ludzie są przy nas i po co my jesteśmy przy nich
Kto z kim trzyma i kogo możesz mieć przy sobie
Prosty finał, jakie to uczucie gdy zawodzi człowiek

2
Wyspa Bialenia / Re: Wyprawa Ir-Min-Warda
« dnia: Pon, 16 Cze 2014, 19:19:39 »
Konsekwencja

Witam to ja towarzysz Ir-Min-Ward.
Jeszcze nigdy w życiu nie spotkałem się z takim upokorzeniem. Dziś rano szykując się do długiej drogi w góry, postanowiłem  wybrać się do jedynego większego sklepu na terenie Autonomii.  Był ze mną "Sokole oko" aby pomóc z zakupami i też może potwierdzić to co zaraz tu napiszę. Tuż przed wejściem zwrócił się do mnie facet od wózków abym ponownie zdecydował czy na pewno muszę skorzystać bo pomimo że są one przeznaczone dla kupujących nie użycza ich z byle powodu. Nie przyjął do wiadomości zapewnień i mając nas za złodziei, nie przepuścił, aż nie pokazałem swoich kartek na żywność oraz pieniędzy, które z resztą chciał mi potem bezczelnie zabrać. Doszło do szarpaniny w trakcie której zostałem potraktowany gazem pieprzowym. Gdy już obaj leżeliśmy skuci pod sklepem sytuacje uratował pewien uczeń z pobliskiej szkoły. Po rozpoznaniu mnie jako pracownika naukowego, facet od wózków leniwie zluzował żelazny kajdan i rzucił  " Bierz pan tylko te z tej strony, bo resztę przytwierdziliśmy za pomocą kleju ze względu na próby kradzieży"




Po wejściu z wózkiem na hale wcale nie było lepiej Jak słusznie zauważył Sokole oko, tłumy statystów udają kupujących będąc w rzeczywistości armią szpiclów na usługach skorumpowanej aż do granic przyzwoitości lokalnej policji. Resztę nadgorliwych służbistów stanowiły ubrane w jednakowe czerwone uniformy zawsze czujne ekspedientki. Wybierając konserwy dostałem metalowym prętem po rękach, tak że wszystkie mi zaraz powypadały. " Gdzie z rękami do cudzego ! Pilnuje żeby klienci nie dotykali towaru, tu każda z rzeczy znajdujących się na półkach ma swoje miejsce a tak to się zaraz wszystko pomiesza " padło z ust przyczajonej za regałem sklepowej z działu mięsnego. Po skrupulatnym zlustrowaniu czy swoim niedbalstwem nie wyrządziłem jakiejś szkody nastąpiło pouczenie jak trzeba poukładać puszki, po czym bezceremonialnie niemal na środku sklepu zostałem poddany rewizji osobistej. Dopiero kiedy skończyło się przeszukanie, dostrzegłem jak Sokole oko wraca z hali z wózkiem wyładowanym zakupami. Mój pomocnik nie tracił czasu i z pomocą kartek na przydział należycie kompletował artykuły. Przed pustą kasą czekał na nas jakiś agent, który podając się za pasjonata fotografii, zrobił nam parę zdjęć i odszedł. Następnie usłyszałem od kasjera "A po co towarzysz takie duże zapasy jedzenia robi?",  "Budujemy ze szwagrem bunkier" przytomnie zełgał Sokole oko. Ta odpowiedz widać rozbroiła nieco pracownika który odparł "Bo ile można spać w kartonach za często przemakają i wiatr je rozwiewa. Jeszcze teraz robią te płaskie telewizory to się człowiek nawet w taki karton nie mieści. U mnie za komorę noclegową robi namiot, lepiej się nie wychylać, wiecie czasy teraz niepewne". Wymieniliśmy ukłony po czym oddaliliśmy się w stronę wyjścia. Zatrzymał nas stary znajomy od wózków mierząc do nas ze swojego makarova. Po dwugodzinnym tłumaczeniu że na prawdę nie chcieliśmy mu niczego zwinąć i zwiać, wracamy z łupami do naszej kryjówki. W pewnych sytuacjach cierpliwość nie ma ceny a czas uczy pokory. Przede mną II etap mojej wędrówki.  



3
Powitania / Re: Witajcie!
« dnia: Nie, 08 Cze 2014, 17:02:45 »
Witaj Wędrowcze .
Właśnie zawitałeś na wyspę która nigdy nie kładzie się spać. Tym co wyróżnia ją od reszty jest dynamika z jaką się rozwija. Regułą jest że zmiany tu jakie zachodzą najlepiej wyraża liczba stale przybywających obywateli. Gdybym miał porównać z czymś Bialenie byłaby to złota karta visa z nieograniczonym limitem. Przyciąga i kusi tych którzy marzą o władzy i bogactwie. Stanowi zachętę dla ambicji i łechce dumę tych którzy się tu osiedlą. Przygotuj się zatem na nową przygodę w państwie którą nazwano Republiką Bialeńską.

4
Wyspa Bialenia / Re: Wyprawa Ir-Min-Warda
« dnia: Czw, 05 Cze 2014, 14:55:26 »
Integracja

Czy sztuka nie jest formą medytacji ? Prawdziwa Sztuka, gdy artysta nie myśli o przyszłych profitach nie skupia się na akademickich naukach tylko tworząc uzewnętrznia samego siebie ? Z pewnością misja która mnie czeka wymaga właściwego przygotowania zwłaszcza w sferze mentalnej. Prawdziwy wojownik nie obawia się obnażać swojego jestestwa, nie boi się oceny innych, jest wrażliwy i zawsze skory do pomocy, gdy zajdzie taka potrzeba. To jest moc płynąca z czystego umysłu, który nie zna uczucia strachu. Wiara że urodziłem się pod szczęśliwą gwiazdą znalazła dziś potwierdzenie. Znalazłem bowiem sojusznika w człowieku zwanym Tobiasz "Sokole oko" Richtoffen. Mój nowy sprzymierzeniec był przez wiele lat wielkim łowczym co sprawiło że jak nikt inny poznał okolicę. Kiedy wyznałem mu prawdziwy cel mojej wyprawy, całkiem bezinteresownie zaproponował swoją pomoc. Jestem pewny że wkrótce obaj wyruszamy do miejsca w którym rozwiążą się wszystkie moje problemy. Idę dalej, muszę iść dalej ...


5
Wyspa Bialenia / Wyprawa Ir-Min-Warda [PRZENIESIONO Z AJ]
« dnia: Śro, 04 Cze 2014, 22:50:02 »
Etap I

Enegia

Zbliża się dzień w którym rozpocznę swoją wyprawę. Pogoda mi sprzyja, w Jahołdajewszczyznie nadeszła już pora sucha, która potrwa co najmniej do końca września. Nie zmienia to faktu, że wierzchołki gór nadal zakrywa gęsta powłoka białego puchu. Różnica temperatur to nie mój jedyny problem. Zdobyłem potwierdzone informacje że w górach stacjonują odziały uzbrojonych partyzantów. Co więcej obszar przez który przebiega wyznaczona przeze mnie trasa jest przez nich kontrolowany. Ponoć każdy obco wyglądający obywatel jest traktowany jak szpieg. Ponadto denuncjującemu należy się nagroda przewidziana za pomoc w jego ujęciu. Przez cały czas muszę mieć się na baczności bo na litość nie mam co liczyć. Przyda mi się broń z ostrą amunicją którą nabyłem niedawno na czarnym rynku. Brak czujności może się zle skończyć dlatego wymyśliłem sobie także nowy pseudonim którym będę się posługiwać w trakcie poszukiwań. Zamierzam zdobyć informacje o mojej dawno zaginionej rodzinie. Po wyszykowaniu ekwipunku muszę odnalezć starego eremitę który mieszka wysoko w górach. Starzec jest ostatnim żyjącym świadkiem katastrofy po której cała okoliczna ludność przepadła bez śladu. Podobno przyjmuję tylko tych którzy umieją rozwiązać jego zagadkę . Przed wyruszeniem dla równowagi oddaje się medytacji w miejscowej świątyni. Oczyszczenie to energia której najbardziej mi potrzeba.

6
Powitania / Re: Dzień dobry!
« dnia: Wto, 03 Cze 2014, 01:17:50 »
Witam bardzo serdecznie  :D .

7
Powitania / Re: Witam!
« dnia: Wto, 03 Cze 2014, 01:13:20 »
Bądz pozdrowiony Towarzyszu Maklow !
Niebawem otrzymasz konkretnie plany strategii w budowaniu internacjonalistycznej potęgi Związku Republik Bialeńskich. Zadania które zostaną wam przydzielone są objęte tajemnicą państwową pod grozbą postawienia przed plutonem egzekucyjnym. Zostaniecie wzbogaceni o kwotę 5000 $ w gotówce. To zwiększy waszą czujność w walce z wrogiem. Reporty z wykonanych zadań należy umieszczać w stworzonych do tego działach na forum. Z całego serca liczę, że będzie mi kiedyś dane wspomóc was w walce i wysiłku osobiście, nie zaś tylko poprzez słowa.
Towarzysz Ir-Min-Ward


8
Powitania / Re: Witam!
« dnia: Wto, 03 Cze 2014, 00:45:42 »
Ciof  ca u pəp ( Witam, jak się miewasz  ).
Tymi słowami chciałem powitać pana Laszk'a X Młynariew'a  w Republice Bialeńskiej, której państwowość była już parokrotnie wystawiana na próbę. Przetrwała trzykrotne zmiany forum, wieli kryzys brodyjski oraz bankructwo bialeńskiej szkoły ekonomii.  Paradoksalnie te i inne niepowodzenia tylko zahartowały młody organizm państwowy, który wypracował pozycje największej istniejącej republiki w mikrościecie. My mieszkańcy czujemy dumę kiedy ktoś wybiera naszą wyspę i z rozmachem uatrakcyjniamy życie codzienne. Sądzę że nie będzie pan narzekać na nudę.
 Z republikańskim pozdrowieniem Ir-Min-Ward.

9
Powitania / Re: Witam
« dnia: Wto, 03 Cze 2014, 00:21:21 »
Witam serdecznie nowego mieszkańca, Wyspiarze są narodem dzielnych odkrywców i poszukiwaczy. Wielu wybitnych mężów nosiła ta ziemia. Drzewiej mawiano " Szykując się do przekroczenia burty, marynarz zmieniał strój, golił głowę i zapuszczał wąsy. Nowego wizerunku dopełniał nóż długi i para pistoletów za pasem oraz długa fajka w zębach" Czasy bowiem były niespokojne ...

10
Kawiarnia Artystyczna "Kulturalna" / Re: Our Sound 2014
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 23:06:58 »
dla wtajemniczonych  8-)

[youtube:3gr1clxc]http://www.youtube.com/watch?v=mdsgxdFPOYA[/youtube:3gr1clxc]

11
Plac Zielony / Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT)
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 23:02:43 »
Cytat: "Feliks Spirkin"
A co to za sukces zdobyć złoty medal będąc pełnosprawny na paraolimpiadzie? :mrgreen:

Ty wez zrób tą olimpiade na serio. Prześlij przez MSZ zaproszenia i dopiero myśl o ewentualnym starcie.  :mrgreen:

12
Wyspa Bialenia / Re: Bar Robotniczy "Młot"
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 22:48:59 »
Jak się spodoba innym to się okaże po następnym rankingu. Na pierwszy rzut oka widać jak starannie przygotowany został ten ranking. Mieszkańcy regionów mogą zaistnieć nawet kiedy nie działają w biznesie lub polityce. Przyznaje że duże wrażenie zrobiło na mnie wyliczanie tych wszystkich statystyk. Impuls dla aktywności naspokojnie, bez zbędnej spinki.

13
Archiwum Pałacu Prezydenckiego / Re: Fnio-se-czek
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 21:18:25 »
Przysięgam bronić interesów Republiki Bialeńskiej, wspierać ją, starać się o rozwój państwa oraz być wiernym prawom Republiki Bialeńskiej.  Zaklinam się w imię moich praszczurów.

14
Archiwum Pałacu Prezydenckiego / Re: Fnio-se-czek
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 21:10:07 »
Imię: Ir-Min-Ward
Nazwisko: IMW
Obywatelstwa innych mikronacji: nie posiadam
Oświadczenie o wieku: powyżej:   2 kosy na karku tzn. 77 lat
Uzasadnienie: Poszukuje swoich korzeni, aby moje yin i yang mogły przekształcić się w siebie nawzajem.

15
Archiwum Pałacu Prezydenckiego / Fnio-se-czek
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 20:58:07 »
Proszę o przyznanie mi obywatelstwa.

16
Puchar Regionów / Re: Liga piłkarska.
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 20:44:19 »
Cytat: "AndrzejSwarzewski"
Cytat: "Lehrabia"
Na Lwa Sapiehę trzeba będzie poczekać do czerwca.
A to już niedługo. ;)

Tuż przed przybyciem na wyspę, spotkała mnie pewna przygoda. Pracowałem na swoim polu i nagle całkiem wyraznie usłyszałem rozmowę mojego woła z tygrysem.
Tygrys: Wole dlaczego pracujesz tak ciężko dla człowieka ? On wykorzystuje twoją pracę jedynie dla własnych korzyści. Jesteś frajer że tak dajesz się wykorzystywać.
Wół:  Pracuje i mu pomagam dlatego że człowiek ma rozum.  
Tygrys: Rozum ? Pójdę i ukradnę mu ten cały rozum. Wtedy nigdy żadne zwierzę nie będzie musiało harować w pocie czoła.

Wtem olbrzymi tygrys podszedł do mnie i powiada:

Tygrys: Człowieku słyszałem że masz rozum. Teraz musisz mi go dać bo cie zjem.
Ja : Poczekaj chwile, nie mogę ci go tak po prostu dać. Schowałem go w sekretnym miejscu które znam tylko ja.
Tygrys: To pójdz i go przynieś a ja tu zaczekam.
Ja: A jaką mi dasz gwarancję ,że jak pójdę to nie zjesz mojego woła ? Aby mieć pewność muszę przywiązać cie do drzewa abyś nie narozrabiał nim wrócę.
Tygrys: Dobrze człowieku, ale pośpiesz się.

Gdy związałem tygrysa przy drzewie i zostawiłem go na pełnym słońcu, wróciłem do pracy. Pod wieczór poszedłem w to miejsce i zobaczyłem tylko rozerwany sznur. Za moimi plecami czaił się tygrys gotowy aby mnie pożreć. Wyglądał inaczej niż wcześniej bo w miejscach gdzie był przewiązany sznurem powstały czarne pasy.

Tygrys : Człowieku czy widzisz te czarne pasy na moim ciele ? Mam je bo mnie perfidnie oszukałeś. Zamiast przynieść rozum zostawiłeś przywiązanego na słońcu . Teraz kiedy już się wyswobodziłem muszę cie zjeść.

Kiedy z przerażenia zamknąłem oczy licząc na szybki koniec usłyszałem wystrzał. Jak się pózniej okazało moim wybawcą był młody myśliwy Lew Sapieha. Przechodząc niedaleko zobaczył że jestem w niebezpieczeństwie i zastrzelił tygrysa. Dowiedziałem się od niego że z honorowych powodów musiał opuścić swoją wyspę. Nie chciał powiedzieć dokąd zmierza a jedynie dodał że powróci 1 czerwca. Myślę że ta informacja będzie przydatna dla organizującej się tu nowej ligi piłkarskiej.

17
Miasta / Re: Poziom życia w Miezielińsku
« dnia: Wto, 27 Maj 2014, 18:58:16 »
Witajcie w moim domku  :shock:
Znalazłem dla siebie coś w sam raz na nową bazę wypadową w góry. Początkowo miała to być przyczepa, jednak kiedy odkryłem, się że przy najmniejszym przechyleniu wywraca się na boki, a ja razem z nią, trzeba mi było porzucić ten pomysł. Pewien mądry człek którego spotkałem przy miejscowym barze zaproponował mi zamieszkanie w swojej ekskluzywnej rezydencji. Za ten przywilej zażądał abym zajął się edukacją dzieci w miejscowej szkole. Z ochotą przystałem na jego propozycje, co więcej dzięki tej jakże szczęśliwej dla mnie okoliczności stałem się lokalnym celebrytą. Już pierwszego dnia zgłosiło się tylu chętnych, że wielu musiałem odmówić przez brak wolnych miejsc. Martwię się że gdy ruszę odkrywać szczyty górskie moi uczniowie pójdą za mną choćbym robił nie wiem co. To spore ryzyko dla kogoś kto nigdy się nie wspinał. Chyba ucieknę w nocy, wtedy nikt mnie nie rozpozna ...

18
Plac Zielony / Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT)
« dnia: Pon, 26 Maj 2014, 22:46:51 »
Stalin, który miał wielu rywali w dojściu do władzy wzorował się na satrapach. Zapewnił sobie kontrole nad bezpieką po czym systematycznie eliminował konkurencje. Inna sprawa że każdy kto zbyt długo rządzi ma fobie na punkcie władzy. To jest niebezpieczny syndrom który powoduje swoistą paranoje utrzymania władzy. Z tego powodu w wielu konstytucjach znalezc można zapis o braku reelekcji.

19
Pałac Atamana / Wniosek o obywatelstwo
« dnia: Pon, 26 Maj 2014, 21:59:27 »
Ja Ir-Min-Ward pragnę nabyć obywatelstwo Autonomii. Oświadczam że zawsze byłem bezpaństwowcem. Moją wolą jest zmiana dotychczasowego statusu. Stąd pochodzi moja zaginiona rodzina dlatego postanowiłem się tu osiedlić.

20
Powitania / Re: Przywitanie
« dnia: Pon, 26 Maj 2014, 21:45:42 »
Z żadnym państwem nie byłem nigdy wcześniej związany. Wieść o zaginionych przodkach skierowała mnie w te strony. Mam powód aby wystąpić o obywatelstwo. Co należy zrobić aby je nabyć ?  :wink:

21
Powitania / Re: Przywitanie
« dnia: Pon, 26 Maj 2014, 21:42:57 »
Sam mam skromne potrzeby,niestety moje poszukiwania są bardzo kosztowne. Każda nawet najdrobniejsza informacja jest dla mnie cenna. Najczęściej zdobycie jej wymaga łapówki w charakterze pieniędzy których notorycznie mi brakuje. Zaoferuje swoją pomoc dla planowanej ekspedycji na Anatolii za godziwym wynagrodzeniem. Posiadam dobre referencje, proszę spojrzeć na moje spracowane ręce. Ich siła płynie z wieloletniej praktyki odkrywcy i podróżnika. Blizny są tego najlepszym dowodem. Powiedzcie jak będę potrzebny.

22
Powitania / Re: Przywitanie
« dnia: Pon, 26 Maj 2014, 20:55:46 »
Z zawodu jestem topografem. Brałem udział w wielu ekspedycjach zawsze opisując różne krainy które odwiedzałem. Nawykłem do trudów, wiele lat spędzonych na morzu zahartowało mnie jako podróżnika. Podczas wypraw planuje prowadzić dziennik w którym zamieszczę dokładne trasy wspinaczek. Nie kryje przy tym że moim głównym celem jest odnalezienie śladów po moich przodkach.  Mój duch jest niespokojny,  osiągnąć nirwane pozwoli tylko odkrycie prawdy o rodzinie.

23
Powitania / Przywitanie
« dnia: Pon, 26 Maj 2014, 20:24:50 »
Chào buổi tối xin phép ((dobry wieczór, przepraszam (prosząc o coś)) Ông bà có phòng trống không ? (Czy macie państwo wolne pokoje ?)  
Ekhem ... Nazywam się Ir-Min-Ward jestem apatrydą przybywam do Republiki Bialeńskiej w pokoju. Całkiem niedawno przeprowadziłem śledztwo z którego dowiedziałem się że moje gniazdo rodowe znajduje się gdzieś w Jahołdajewszczyznie. Zainspirowało mnie to do poszukiwania własnych korzeni, wiele wskazuje że dotarcie do celu zajmie jeszcze sporo czasu. Rozpoczynam poszukiwania kierując się informacją że odpowiedz znajdę na szczytach górskich. Zaopatrzony jestem w sprzęt do wspinaczki wysokogórskiej. Każda zdobyta góra zbliży mnie do odkrycia własnej tożsamości. Pragnę powitać wszystkich okrzykiem: chào  ( czesc )

24
Plac Zielony / Re: Pożegnanie
« dnia: Pon, 26 Maj 2014, 18:43:53 »
Zachciało się dyskusji o tym towarzyszu co powinien dyndać na gałęzi i takie są skutki. To jak tezy wybitnego lustratora macierewicza, który miał odtajnić wszystkich agentów, a w końcu podał tylko tych co są w stanie spoczynku. Krótko mówiąc bardacha o coś czego z założenia być nie powinno. Pamiętam że kiedy zaczynałem co chwila ktoś przypominał że oddzielamy życie wirtualne od reala. Głos rozsądku jakim był niewątpliwie Razorblade właśnie postanowił że opuszcza forum. Jak myślicie co było powodem ??? Mam (...) że ktoś się pruje do mnie, ale o "zawodników z jego półki" to (...) TRZEBA zabiegać i już. Każdy ma jakieś oczekiwania co do reszty, a im więcej się poświęca tym więcej mu się należy  Przypominacie sobie jeszcze kto zrobił plan na gospodarkę ? Nie widzę problemu żeby spotkać się prywatnie przy kielichu, będzie czas pogadać o czerwonych, brunatnych itp. Żeby była jasność jeżeli nie odratujecie tego co tu zostało postanowione to będzie jedna wielka masakra. Czymś innym jest czasowa przerwa od całkowitego zrzeczenia się obywatelstwa. Obiektywnie zastanówcie się nad pytaniem czy dałem z siebie wystarczająco dużo aby świadomie spierdolić całą zabawę komuś  tak zaangażowanemu w projekt jak Razor ? Czy wymiana poglądów nt. historii jest ważniejsza od zachowania ekipy z RB ? Podejmijcie konkretne działania bo ten okręt utonie bez załogi.

25
Kawiarnia Artystyczna "Kulturalna" / Re: Oceń utwór powyżej.
« dnia: Pon, 19 Maj 2014, 17:16:35 »
6/10

[youtube:wmiyl4ao]http://www.youtube.com/watch?v=14Gp7uPAvOA[/youtube:wmiyl4ao]

Strony: [1] 2