Że czego?
Obecne fundusze państwa niby są, ale tak naprawdę do niczego nie służą. Trzeba wpierw stworzyć od podstaw narodowy kapitał i znaleźć zastosowanie funduszy. Póki co pieniądze służą jedynie do nagradzania osób w różnych konkursach. Trzeba znaleźć jakieś bardziej ambitne plany dot. kapitału państwa.
Możesz dokładniej to opisać?
Jeśli władza uważa, iż jakaś firma zaczyna nawiązywać współprace z wrogim nam państwem, to władza musi przerwać ten proceder. Również powinniśmy zacząć bronić własności prywatnej, czyli weźmy na to lenna powinny stać się własnością prywatną.
A to ktoś inwigiluje obywateli? Na razie nawet nie wymusiłem kar za nieskładanie deklaracji o obywatelstwie, a wszyscy chyba wiemy, że są tacy, którzy z tym z nieznanych mi przyczyn zwlekają.
A gdzie jest napisane, że państwo obecnie inwigiluję obywateli? A co do policji, to policja powinna pilnować porządku i stać na straży prawa, a nie czepiać się o durne znaki interpunkcyjne.
A co to konkretnie znaczy?
To jest akurat czysto fabularne.
A od kiedy to Prezydent musi powoływać Premiera? Może wszystkim samodzielnie kierować.
To dlaczego sam nie kieruje? Władza powinna być w rękach silnej jednostki, a nie biurokraty, który tworzy tysiąc niepotrzebnych funkcji.
Innymi słowy chcecie rozwalić demokrację w tym państwie. Spoko, życzę powodzenia. Zwłaszcza, że potrzebujecie do tego 2/3 głosów Parlamentu, bo to sprawy wymagające zmiany Konstytucji.
Princeps będzie wybierany w wyborach powszechnych, a więc o rozwaleniu demokracji nie ma mowy.
A co w obecnym jest nieprzejrzyste? Ale tak konkretnie.
Z prawem RB wcale źle nie jest, ale idzie się dopatrzyć pewnych ciekawostek:
6. Prezentowanie pornografii, erotyki oraz promocja zboczeń, pod groźbą kary śmierci.
i
s) Wchodzenia w związki małżeńskie, rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny, dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet.
:mrgreen:
Zarzucaj przykłady. I lepiej, żeby były dobre - bo ta wypowiedź jest niebezpiecznie blisko naruszenia art. 12, p. 13 KCK.
I kto mi zarzuca rozwalenie demokracji? W państwie demokratycznym jest coś takiego jak wolność słowa.