Prace nad nowym czołgiem rozpoczęto w zasadzie od razu po utworzeniu firmy i od początku postawiono założenie, że musi to być pojazd nowoczesny, silnie opancerzony i dobrze uzbrojony. Od początku stało się jasne, że stosowane dotychczas w bialeńskich czołgach pancerze stalowe, jednorodne nie są już w stanie spełnić norm pola walki - zdecydowana się więc na pancerz wielowarstwowy łączący elementy stalowe z ceramicznymi i tworzywem sztucznym.
Dzięki odpowiedniej konstrukcji i połączeniu warstw uzyskano odporność na przebicie pociskiem kumulacyjnym kalibru 125mm pancerza czołowego i wieży praktycznie w każdym zakresie odległości, a pociskiem podkalibrowym-rdzeniowym z odległości ponad 1000m. Warto nadmienić, że armata 125mm stanowi uzbrojenie dotychczas używanego czołgu T-2, jak również zakupionego w niewielkiej ilości czołgu T-3 oraz jest bardzo popularnym uzbrojeniem czołgów występujących w różnych państwach Nordaty.
Wiele uwagi poświęcono odpowiedniemu uzbrojeniu czołgu, który na tym etapie nosił fabryczne oznaczenie RA-MBT-50/120, a potem został przyjęty do uzbrojenia w SZ RB jako T-4. Wybrano armatę gładkolufową w kalibrze 120mm i z długością lufy wynoszącą prawie 47 kalibrów (46,7). W przeciwieństwie do wcześniejszego czołgu T-2 i użytkowanych w niewielkiej ilości T-3, zdecydowano się na układ klasyczny z 4-osobową załogą i ładowniczym (w T-2 i T-3 były załogi 3-osobowe i automat ładujący), bowiem dotychczas stosowane automaty łądujące wykazały więcej wad niż zalet.
Nowoczesna armata połączona z doskonałym układem stabilizacji (błąd pionowy 30-40cm i poziomy 60-80 na ogległości 2000m w czasie jazdy) oraz nowoczesnym systemem kierowania ogniem powoduje, że T-4 może niszczyć czołgi przeciwnika z 95% prawdopodobieństwem trafienia podczas strzelania z miejsca i z 70% przy strzelaniu w ruchu. Dobre własności balistyczne i odpowiednia amunicja powodują, że może niszczyć większość czołgów podobnych do T-2 i T-3 z odległości dwa razy większej niż wynosi zagrożenie dla T-4 za pomocą stosowanych w nich armat 125mm.
Czołg T-4ACzołg został niemal natychmiast przyjęty do uzbrojenia - jednak zanim produkcja rozpoczęła się na dobre, firma wprowadziła jeszcze trochę poprawek i tym samym armia nie otrzymała w ogóle wersji podstawowej T-4, a od razu T-4A. Czołgi te bardzo szybko wyparły z jednostek operacyjnych stare wozy typu T-2A i T-2B (T-3 był używany tylko przez brygadę OT "Bengazi" i przez jednostki 4KA, który istniał bardzo krótko), ale bardzo szybko zdano sobie sprawę, że walka armaty z pancerzem cały czas trwa i nie można spoczywać na laurach.
Ponieważ pojazd posiadał bardzo dobry zespół napędowy oraz zawieszenie to uznano, że wzrost masy o kilka ton nie zaszkodzi jego mobilności (przy projektowaniu przewidywano konieczność późniejszych modernizacji zwiększających masę wozu) i pancerz postanowio wzmocnić, szczególnie pancerz czołowy wieży gdzie z zasady trafia 70-80% pocisków. Na dotychczas prawie pionowym pancerzu przednim wieży zamontowano dodatkowy pancerz o nowoczesnej i złożonej konstrukcji, który spowodował wzrost grubości pancerza wieży o 45-135mm i zmienił jego kształt na mocno nachylony co sprzyja rykoszetowaniu pocisków.Uzyskano prawie dwukrotny wzrost odporności przedniego pancerza wieży. Zmieniono również dotychczasowe ekrany przeciwkumulacyjne na bokach kadłuba ze stalowych na wykonane z pancerza laminowanego, zwiększając ich odporność oraz dokonano modernizacji SKO. Na skutek zmian masa czołgu w odmianie T-4B (bo takie oznaczenie otrzymała ta wersja produkcyjna) wzrosła z 55 do 62,5 tony.
Czołg T-4B - wyraźnie widoczne różnice w kształcie pancerza wieży w stosunku do T-4AW zasadzie modernizacja istniejących czołgów T-4A do standardu T-4B została już wykonana i teraz do armii trafiają już nowe wozy od razu produkowane w wersji T-4B. Z modernizacji zrezygnowała jednak piechota morska, która przy obecnie posiadanych środkach desantowych uznała, że 55 tonowy T-4A będzie dla niej korzystniejszy.
Dalsze prace nad czołgiem idą w kierunku zwiększenia możliwości uzbrojenia - obecnie trwają próby zastosowania nowszej odmiany armaty 120mm, z lufą o długości zwiększonej do 55 kalibrów. Jeżeli próby wykażą odpowiedni wzrost skuteczności to armii zostanie przedstawiona propozycja kolejnej modernizacji czołgu T-4, ze standardu T-4B do T-4C z armatą 120mm L/55.
Prototyp czołgu z armatą od dłuższej lufie - T-4C