Stała się ciekawa rzecz.
"W klasztorze Fielose, na stromym urwisku
(Te rotryjskie przepaście i szczyty)
Wbrew mej woli, a gwoli ucisku
Wyniesiony pod boskie błękity
Pismo święte z wszechwładnej łaciny
Na swój własny język przekładam:
Ożywają po wiekach
Dawne cuda i czyny,
Matką Ewa znów, Ojcem znów - Adam.
Bliźnim jest mi tragiczny Abraham
Gdy poświęcić ma syna w ofierze;
Widzę ogień na Sodomy dachach,
Gdzie zwęglają się grzeszni w niewierze.
Bezmiar winy i kary surowość
Brzmią prawdziwie w mym szorstkim języku.
Na początku jest słowo,
I okrutnie brzmi słowo,
Ale spójrz wokół siebie, krytyku!
Grzechy Rotria za gotówkę odpuszcza,
Lecz w wojennej się nurza rozkoszy.
Patriarcha w zbroi, w ubóstwie tkwi tłuszcza,
Z której groszy katedry się wznosi.
W nawach katedr transakcje wszeteczne,
Ksiądz spowiednik rozgrzesza za bilon.
Tak jest, było i będzie,
Zło i dobro jest wieczne,
Lecz nie może być wieczny Babilon.
Z tym więc walczę ja, mnich Dominikanin,
Moralności teolog - to przytyk,
Bo w Rotrii wołają - poganin!
Reformator, heretyk, polityk!
Tak, patriarszą ja bullę spaliłem,
Lecz szukajcie miast, które on spalił!
Ja na wrotach kościelnych
Tezy swoje przybiłem,
On mnie wyklął, a mnisi śpiewali.
Słowa palą, więc pali się słowa:
Nikt o treści popiołów nie pyta.
Ale moja ze Stwórcą rozmowa
Jak Syn Jego - do drzewa przybita!
Niech się gorszy prałacia elita,
Niech się w mękach świat tworzy od nowa!
Lecz niech czyta, kto umie,
Niech nauczy się czytać!
Niech powraca - do Słowa!"
Pragnę powiedzieć niedowiarkom, że żadne Micronatti nie mają nic z tym wspólnego. Wspieramy Go, ale nie byliśmy w to zamieszani, ani nawet o tym nie wiedzieliśmy.
IL RINNOVAMENTO DELLA ROTRIA
Dlatego też, w ramach protestu przeciw władzy Patriarszej, palę Patriarszą bullę i przechodzę, na bądź co bądź, v-protestantyzm, Kościół Rotryjski podług tych 17 tez.
Link:
http://ilrinnovamentodellarotria.wordpress.com/2014/09/02/tezy/#respond