Ustawa o sądownictwie nie przewiduje chyba (proszę poprawić, jeżeli się mylę) przypadku, gdy stroną jest sędzia, to jest pracujący jako sędzia, a jak wiadomo, taki proces byłby... no, irracjonalny. Tak więc, macie może jakieś propozycje jak ten problem rozwiązać? Myślę, iż immunitet byłby dobrym, choć nie idealnym rozwiązaniem.