Czyli poprawiłeś to, co było wcześniej doprowadzając do nowych absurdów, próbując dać teraz władze w ręce parlamentu (bo parlament buduje potęgę, nie prezydent i rząd, i nie obywatele) i uważasz, że wszystko jest ok? Jestem pozwany 4 raz za nic. Mam się znowu śmiać? Wcześniej się przyznałem, bo inaczej załatwilibyście sprawę inaczej, zmusilibyście Maćka do zabicia mnie. Ja nie mogę z tobą rozmawiać, bo to nie jest na moją logikę, tylko na logikę konkretnego głupca, który nawet nie widzi, że stara się go oszukać!