Ja tak glosowalam bo o ilw sam prijekt uwazam za zly tak z twoimi poprawkami byl znosny. Wiec bylam przeciw ustawie, a jak juz musi byc to wolalam wersje z twoimi poprawkami zatem za poprawka. Nie wiem czego tu nierozumiesz. 
Absurdu Waszego podejścia do tematu... jak można być przeciw ustawie, a za poprawkami do niej? Skoro potem twierdzicie, że to i tak jest głos przeciw wszystkiemu - i to pomimo tego, że autopoprawka była nie tyle poprawką do treści I wersji co kolejną wersją całego projektu ustawy.
To głosowanie pokazuje dobitnie, że w kwestii przygotowania dokumentów do głosowania panuje po prostu bajzel i całkowita dowolność interpretacji (nawet jak mija się z logiką - przeciw ustawie i za poprawką do niej) kto za czym głosuje i jaki to ma skutek- i to trzeba ukrócić:
1. Wrócić do zwyczaju ogłoszenia przed głosowaniem głosowanej treści przez Marszałka.
2. W przypadku pojawienia się w toku debaty kolejnej całościowej (alternatywnej) wersji projektu głosować właśnie nad wersjami projektu jako alternatywą.
3. Uznawać, że jeżeli poseł-wnioskodawca, a skutek głosów innych posłów w debacie sam zmieni projekt w całości to jego propozycją jest właśnie nowa wersja projektu, a starą może po prostu wycofać.