Tę większą rzekę proponuję nazwać Czarna, a małą - Orlica.
[...]
Jeśli budujemy dla wojska - to proponuję postawić poligon na którejś z wysepek na wschodzie. W takim miejscu na pewno nikomu nie będzie przeszkadzał.
OK - nazwy rzek naniosę przy kolejnym uaktualnieniu mapy. Co do wysp poczekam na wyjaśnienie sytuacji.
Co do poligonu na wyspie - teoretycznie atrakcyjny, ale... powoduje też problemy logistyczne, wojsko trzeba tam transportować drogę lotniczą lub morską. Zbędne koszty.
Natomiast jakiś poligon zamierzam utworzyć niedaleko głównej bazy - ale gdzieś na skraju terenów pustynno-podobnych, które w sumie są mało atrakcyjne gospodarczo. Ponadto umiejscowienie bazy i poligonu na północno-wschodnim skraju wyspy-państwa ma tą przewagę nad którąś z tych wysp, że znajduje się w odpowiedniej odległości od kolejnego lądu. Jako zaplecze armii ma tą zaletę, że "w razie czego" znajduje się w sporej odległości od innego lądu. Samolot musi pokonać sporą odległość i to jeszcze w przestrzeni powietrznej państwa (bronionej) lub go oblecieć (co powoduje czas na ewentualną reakcję sił własnych).