Wysoka Izbo!
Z zainteresowaniem przeczytałem projekt. Agencja prasowa jest zazwyczaj "producentem informacji", tu ma być chyba jakąś izbą (stowarzyszeniem) mediów? Nie bardzo rozumiem cel jej istnienia.
Art. 1. Tworzy się Bialeńską Agencję Medialną, działającą na podstawie niniejszego statutu.
A gdzie ten statut? Ustawa jest statutem?
Art. 2. Przynależność
1. Członkiem Bialeńskiej Agencji Medialnej zostaje się wraz z założeniem pisma, publikacją prasową w czasopismach, co wiąże się z podjęciem w nich współpracy.
Czyli ktokolwiek cokolwiek napisze - staje się członkiem BAM? A po co?
2. Rozróżnia się dwa typy związku prawnego z Bialeńską Agencją Medialną:
a) Redaktorska związaną z posiadaniem czasopisma
b) Dziennikarską związaną z nieposiadaniem czasopisma, ale współpracą z nim
Hmmm. A jeśli włascicielem czasopisma nie jest redaktor? I co to jest współpraca? Opublikowanie jednego tekstu?
6. Tworzy się dla zabezpieczenia dobra zawodowego dziennikarzy stanowisko przedstawiciela dziennikarzy Bialeńskiej Agencji Medialnej.
7. Przedstawiciel dziennikarzy powoływany jest przez przewodniczącego z pośród dziennikarzy Bialeńskiej Agencji Medialnej.
8. Przedstawiciel dziennikarzy może zostać odwołany przez przewodniczącego.
Jak przedstawiciel dziennikarzy ma działać dla ich dobra? A jak np. zacznie protestować przeciwko działaniom rządu, to go przewodniczący odwoła? To dziwne jest.
3. Bialeńska Agencja Medialna posiada prawo do autoryzacji artykułów prasy bialeńskiej pojawiających się w mikroświecie.
Co to znaczy?
4. Przewodniczący ma prawo do upominania i nagradzania redaktorów czasopism oraz artykułów publikowanych przez nich lub ich czasopisma.
Za co nagradzać? za co upominać???
5. Przewodniczący rozpoczynając pełnienie urzędu ogłasza kryteria, które zamierza stosować.
Jakie kryteria?
6. Przedstawiciel dziennikarzy posiada prawo do nagradzania i upominania dziennikarzy oraz artykułów publikowanych przez nich.
Za co nagradzać? Za co upominać?
7. Przedstawiciel dziennikarzy jest reprezentantem dziennikarzy zarówno przed ich redakcjami jak i władzami Bialeńskiej Agencji Medialnej.
Ehm. Wyznaczony przez przedstawicieli redaktorów dziennikarz, który za nieposłuszeństwo może być odwołany, jest reprezentantem dziennikarzy... To tak jakby szef firmy powoływał przedstawiciela załogi i z nim ustalał, kogo wyrzuci, a kogo nagrodzi...

W sumie - pomysł może w dobrym kierunku idzie, ale niedopracowany. "Gazeta Hasselandzka" nie zamierza uczestniczyć w BAM...