Andrzej się tylko zapytał czy może kandydować. Oficjalnie ani On ani nikt inny Jego kandydatury nie zgłosił.
Wydaję mi się, że pytanie: "czy mogę się zgłosić" należy traktować jako zgłoszenie". Tak bym to interpretował.
A ja nie, dopóki nie byłby to jedyny kandydat.
ZA Mikołajem.