Dzień dobry!
Ciekawi mnie stosunek kolegów i koleżanek Bialeńczyków do tego niesamowicie ciekawego zagadnienia. Przeszukałem forum i z tego, co widzę, podobny wątek nigdy się tutaj nie pojawił.
Jak powszechnie wiadomo, od jakiegoś czasu pojawiają się wśród rządzących głosy za budową elektrowni atomowej, która miałaby być umiejscowiona na Pomorzu. Wiele osób protestuje wówczas, że "energia jądrowa jest niebezpieczna", za przykład podając m.in. katastrofę czarnobylską czy tę w Fukushimie. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Ja sam jestem pasjonatem Czarnobyla. Moim marzeniem jest odwiedzić to miejsce i mam głęboką nadzieję, że już niedługo uda mi się je zrealizować. Czytałem na jego temat masę artykułów, oglądałem dokumenty. I jeśli mam być szczery utwierdziły mnie one w tym, że elektrownie atomowe to świetny pomysł. Zresztą masa ludzi związanych z Czarnobylem twierdzi podobnie.
Moim zdaniem do tragedii z nocy 1986 doprowadził wyłącznie błąd ludzki i radzieckie podejście "jak najwięcej jak najmniejszym kosztem". Oszczędzanie na energetyce jądrowej nie prowadzi do niczego dobrego, tak samo jak wywieranie presji na kierownikach zmian - mam tutaj na myśli Anatolija Diatłowa uznanego za winnego katastrofy. Aktualne wymogi unijne są tak rygorystyczne, że krajom posiadającym elektrownie atomowe nie grozi skażenie. A nawet gdyby groziło, większość naszych sąsiadów ma takie elektrownie. Radioaktywny opad nie przestrzega granic państw i bez problemu może nas dosięgnąć, gdyby coś stało się w takich Niemczech ;P
Japonia - cywilizowany kraj, a doszło do tragedii. Fakt, ale w wyniku trzęsienia ziemi. O ile elektrownia nie znajdzie się gdzieś na śląsku, chyba nie mamy się co przejmować

Atom jest opłacalny. Atom nie szkodzi przyrodzie. TAK dla atomu