Autor Wątek: [WN-KF] Zakończenie Regencji  (Przeczytany 246 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Iwan Pietrow

  • Obywatel
  • Bohater
  • ****
  • Wiadomości: 1901
  • : 129
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi."
    • NPE: BI15060400075
  • Stopień służbowy Stopień w Siłach Zbrojnych RB
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
[WN-KF] Zakończenie Regencji
« dnia: Nie, 17 Lip 2016, 13:21:42 »
Dnia 17 lipca Anno Domini 2016 Jego Carska Mość Iwan I Pietrow-Dostojewski miał powrócić z krótkiego, czterodniowego urlopu, który postanowił odbyć w jednym z carskich pałacyków, położonych na ciepłym południu Brodrii. Jego Wieliczestwo wykorzystał ten okres, aby odpocząć od spraw państwowych; nabrał sił na kolejne miesiące rządów w Brodrii. W trakcie pobytu w miejscowości Solnecznoje (tam właśnie znajdował się carski pałacyk), Car udawał się na długie przechadzki po znajdującym się w pobliżu parku narodowym, jeździł na rowerze i oddawał się rozrywkom intelektualnym, m.in. grał w szachy. W momencie wyjazdu do stolicy, czuł się w pełni wypoczęty.

***

Za oknami carskiego wagonu widać było przepastne brodryjskie terytoria. Pociąg parowy mknął z zatrważającą prędkością, mijając coraz to inne krajobrazy, skąpane w porannych promieniach słońca. Jego Wieliczestwo kończył właśnie śniadanie.

- Cieszę się, że wracam do stolicy - zwrócił się do stojącego obok starszego służącego, ubranego w czarną kamizelkę - Michaile, naprawdę się cieszę! - skończył jeść bułkę posmarowaną masłem i energicznie wstał z miejsca, poprawiając przy tym luźno założoną białą koszulę z długim rękawem. Car jął przechadzać się po wagonie - Czasami myślę nad tym, aby przenieść stolicę... Gdzie? Tego jeszcze nie wiem, być może...

W tym samym momencie dało się słyszeć stukanie do drzwi. Do przedziału wszedł konduktor pociągu.

- Wasze Wieliczestwo! Dojeżdżamy do Iżniewska! - powiedział głośno i wyraźnie

Iwan I uśmiechając się przyjacielsko, popatrzył się na niego i rzekł "dziękuję", po czym zwrócił się do służącego:

- Michaile, przygotuj mi mój mundur.
(-) Iwan Pietrow

Offline Iwan Pietrow

  • Obywatel
  • Bohater
  • ****
  • Wiadomości: 1901
  • : 129
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi."
    • NPE: BI15060400075
  • Stopień służbowy Stopień w Siłach Zbrojnych RB
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: [WN-KF] Zakończenie Regencji
« Odpowiedź #1 dnia: Nie, 17 Lip 2016, 16:20:14 »
Pociąg powoli wtoczył się na stację. Otoczony przez kłęby dymu, zatrzymał się na jednym z peronów. Mieszkańcy stolicy przyszli witać swego władcę. Zgromadzeni w specjalnych strefach, czekali na wyjście Cara z pociągu. Dyrygent wojskowej orkiestry dał znać batutą, że nadszedł czas odegrać marsz powitalny.



Kiedy orkiestra rozpoczęła grać, drzwi carskiego wagonu otworzyły się, a ze środka, powoli schodząc po schodkach, wyszedł Iwan I Pietrow-Dostojewski. Ludzie zaczęli wiwatować i skandować na cześć swego ukochanego władcy. Monarcha brodryjski, witany przez ustawionych w szeregu żołnierzy, przeszedł po czerwonym dywanie do ustawionych nieopodal automobili. Usadowiwszy się w jednym z pojazdów, dał znać, że można jechać. Orkiestra zaczęła grać hymn Najjaśniejszego Carstwa Brodryjskiego.



Grupa maszyn wyruszyła spod dworca głównego, kierując się w stronę Pałacu Carskiego. Przejeżdżając najważniejszą ulicą miasta, samochody witane były przez tłumy rozentuzjazmowanych obywateli, dzierżących w swych rękach małe flagi Brodrii, a także portrety brodryjskich samodzierżców. Podróż szybko się zakończyła, gdyż na czas przejazdu carskiego konwoju, zamknięto ulice, składające się na trasę do Pałacu.

Samochód Jego Wieliczestwa zatrzymał się na placu przed Pałacem. Tu też został przywitany przez obywateli i żołnierzy. Kiedy wysiadł z pojazdu, zasalutował stojącym w idealnych szeregach żołnierzom Gwardii Carskiej, na co usłyszał gromkie "Ura! Ura! Uraaa!". Kiedy wyruszył w kierunku wrót Pałacu, zgromadzona orkiestra, także Gwardii Carskiej, rozpoczęła grać marsz Jego Carskiej Mości Iwana I.



Brodryjski monarcha tuż przed przekroczeniem potężnych, złoconych wrót z umieszczonymi na nich orłami Carstwa, odwrócił się w kierunku ludu i pomachał swym poddanym, po czym wszedł do środka, ukrywając się przed wzrokiem wszystkich zgromadzonych.
(-) Iwan Pietrow

Offline Iwan Pietrow

  • Obywatel
  • Bohater
  • ****
  • Wiadomości: 1901
  • : 129
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi."
    • NPE: BI15060400075
  • Stopień służbowy Stopień w Siłach Zbrojnych RB
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: [WN-KF] Zakończenie Regencji
« Odpowiedź #2 dnia: Nie, 17 Lip 2016, 19:34:50 »
Jego Wieliczestwo wszedł na wewnętrzny dziedziniec Pałacu. Zewsząd powiewały flagi Najjaśniejszego Carstwa, otoczone chmarami złoto-czarnych frędzli ozdobnych. Na dziedzińcu czekali liczni dostojnicy brodryjscy, na czele z Regentem, Carem-Seniorem Mikołajem Patrykiem Dostojewskim. Ustawieni byli przed gigantycznym stołem, na którym stały bogato zdobione szklane kieliszki z wódką. Jeden kieliszek, można by rzec, kielich - złoty, ozdobiony orłami Carstwa i najdroższymi kamieniami szlachetnymi, wyróżniał się od reszty. Błyszczał jako ta Gwiazda Polarna na czystym, nieskażonym chmurami, nocnym niebie Brodrii. Kielich ten, był oczywiście przeznaczony dla Jego Carskiej Mości.

Brodryjski monarcha podszedł dostojnie do stołu, kłaniając się raz po raz różnym damom i ściskając ręce ich małżonków, wziął w rękę złotą łyżeczkę i zastukał w kielich. Wszyscy umilkli.

Wielmożni Państwo! - powiedział donośnie Car - Dziękuję Wam za to, iż godnie pełniliście służbę państwową w okresie mej nieobecności. Szczególnie chciałbym podziękować memu najdroższemu ojcu i zawsze wiernemu bratu. Dziękuję, że staliście na czele stabilności Brodrii. Kłaniam się przed wami w pas. Ale nie możemy zapominać, iż nasza ojczyzna - Najjaśniejsze Carstwo Brodryjskie, potrzebuje wciąż ciężkiej pracy i ludzi, którzy będą w stanie się jej poświęcić. W najbliższych dniach wznowię reformy, które zostały zapoczątkowane w momencie przejęcie przeze mnie rządów. Chciałbym, abyśmy wspólnie i na spokojnie przedyskutowali kwestię Soboru Ziemskiego/Rady Państwa. Ale to jutro, gdyż póki co czeka nas bal! Wypijmy zatem za Najjaśniejsze Carstwo! Wypijmy za rozkwit i rozwój naszej ojczyzny! URA! - krzyknął Car i jednym haustem opróżnił złoty kielich. Po nim zrobili to samo wszyscy dostojnicy, z tą jedną różnicą, iż wszystkie szklane kieliszki po wypiciu wódki, rozbili o ziemię. Rozpoczęły się śmiechy i gromkie "Ura!". Jego Wieliczestwo ruszył w kierunku Pałacu, gdzie w sali balowej miał otworzyć uroczystego poloneza.
(-) Iwan Pietrow