0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Ja tam bierny bynajmniej nie jestem, choć niepartyjny i nie zatwardziały to jednak komunista ze mnie, a karierę robię nienajgorszą (jak na kogoś w moim v-wieku). Na pole literacko-artystyczne wkroczyłem co najwyżej może opisem mojej podróży w poszukiwaniu surowców na Anatolii, ale gdy znajdę wreszcie wenę wkroczę na nie z takim impetem, że nikt się nawet nie zorientuje jaką miernotę zapodam proletariatowi bialeńskiemu.