Widzę, że wieści szybko się rozchodzą.
Szybciej niż w nieistniejącym "realu".

Cieszę się, że tak głośno o Republice ostatnimi czasy.
No i oczywiście witam w Republice. Mimo, że jeszcze nie jestem obywatelem, to mogę zapewnić, iż miło spędzi Pan z nami czas.
