W związku z budową nową okrętów wojennych warto ustalić ich nazwy - tym razem przed wodowaniem...
1. Z fregatami zmodyfikowanego typu F-30 (F-30M) nie ma problemu bo są nazywane od większych miast, a więc proponuję:
- F-35 -> ORB "Bałdarasz"
- F-36 -> ORB "Ajszaburg"
- F-37 -> ORB "Arthurberg"
2. Okręt zaopatrzeniowy zgodnie z zasadą nazywania od morskich bogów, tutaj proponuję:
- SS-403 -> ORB "Proteusz"
Pozostają okręty nowych klas, których nie było dotychczas w MW RB.
- Lotniskowiec o napędzi atomowym.
- 2 nowoczesne duże niszczyciele.
- 2 okręty podwodne o napędzie atomowym (klasyczne mają nazwy od morskich drapieżników).
Jakie są propozycje i pomysły?
W sumie zawsze można nazwać część okrętów od imion zasłużonych i wzorem realowych lotniskowców typu Nimitz nazwać nasz wzorowany na tej klasie np. ORB "Andrzej Swarzewski" (w realu zdarzało się nazywać od osób wtedy żyjących np. USS "Carl Vinson" czy USS "Ronald Reagan"). No chyba, żeby lotniskowiec nazwać np. ORB "Bialenia", a niszczyciele od osób zasłużonych?