...RB bez Ciebie częściowo traci sens istnienia. Tak więc i ja będę musiał zastanowić się nad swoim wirtualnym zywotem po powrocie z wakacji...
Przyznam się, że tego odejścia, akurat w tym momencie nie rozumiem, kiedy to Jan Kaniewski miał okazję powrócić do kwestii gospodarczych i opracować system od początku, mając możliwość realizacji przynajmniej większości swoich pomysłów... na ale trudno, może wróci każdy ma "słabszy okres", coś o tym wiem.
Natomiast Ty już Andrzeju nie przesadzaj z utratą sensu istnienia RB i swoim "żywotem"... Rozkręciłeś v-państwo, które wbrew przeciwnościom kręci się jednak całkiem nieźle. Zdarzyły się ostatnio zaskakujące odejścia, ale bez przesady... część może powróci, a po "sezonie ogórkowym" zapewne i ruch na Forum powróci.
Przypomnę, że w historii RB już gorsze kryzysy bywały i jakoś przetrwaliśmy, a z perspektywy czasu każdy kryzys nas wzmocnił, w każdym razie ten trzon "aktywistów"...
Nie po bialeńsku, lecz w zgodzie z literą prawa. Aż tak trudno jest Ci to zrozumieć?
Owszem, trudno. Słabe i niesprawne funkcjonowanie nie oznacza działania zgodnie z literą prawa.
Siergiej nie przesadzaj... akurat postanowiłeś się odłączyć z niesprzyjającym okresie, a tak naprawdę to "namieszaliście" trochę sami z RLS, bo najpierw chcieliście się przyłączyć, a potem szybko Wam się odwidziało. Proces odłączenia części państwa (nieważne jak krótko trwało wspólne istnienie) nigdy nie jest prosty - a ponadto takie warunki zawarliście przy zjednoczeniu, to teraz jest problem czasowy z odłączeniem.