W zasadzie mam podobne zdanie do Konstantego i Gulianiego - tyle, że prowadziłem tutaj zbyt dużo spraw by po prostu się wylogować - nie chcę zostawiać po sobie "śmietnika" nawet gdy zostawiam to takiej "kucolandii".
Będę miał wolną chwilę to zakończę swoje działalności - pozamykam co trzeba pozamykać i wtedy odpłynę w tego kraju (muszę statki kupić, bo te, którymi zarządzam są państwowe) w kierunku nieznanym... bo na razie koncepcji na osiedlenie się nie mam.