Przyznam się, że decyzja Andrzeja jest dla mnie niezrozumiała... Podany powód również traktuję jako pewnego rodzaju "wymówkę", bo przecież był Prezydentem RB i jednocześnie posiadał obywatelstwo brodryjskie i raczej to mu nie przeszkadzało. Nie wiem dlaczego przeszkadza sytuacja odwrotna?
Co do Andrzeja to również doceniam jego wkład pracy dla RB i w zasadzie nie rozumiem dlaczego jedne przegrane (i to minimalnie czyli z pełnymi szansami na przyszłe zwycięstwo) wybory spowodowały aż tak drastyczne decyzje... szczególnie w obliczu jego wcześniejszych twierdzeń, że "zabetonowana" scena polityczna mu rzekomo doskwierała. Cały czas uważam, że w końcu mu "przejdzie" i wróci... jest osobą, która jest warta zabiegania o powrót - a "ciśnienie" czasem każdemu podskoczy... odchodziłeś Ty i wróciłeś, odchodziłem ja i wróciłem (a obaj pomimo różnic jakoś się dogadaliśmy), może i Andrzej przemyśli i wróci.