Jeśli nie wiesz o co toczy się obecnie gra, to proszę- nie niszcz koncepcji Rady Doradców.
Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Bialenia nawiązała kontakty dyplomatyczne z państwami poważniejszymi. Brodria jest na skraju upadku i sam o tym mówię, a podejmowane przeze mnie działania mają z tym związek i są obopólnie korzystne dla Republiki i obywateli brodryjskich.
A Sarmacja prowadzi swoją imperialistyczną politykę bez względu na jakiekolwiek działania Republiki. To naprawdę smutne, że nie potrafią razem z innymi cywilizowanymi państwami, jak chociażby Dreamland, Bialenia i Hasseland, podejmować merytorycznych działań mających na celu przywrócenie świetności Pollinowi i rozwój poszczególnych dziedzin mikronacyjnego życia. Ich wybór, że pomimo wielokrotnego wyciągania ręki przez Republikę, wolą oni tonąć w jakichś antybialeńskich bełkotach i budować politykę opartą na kłamstwach i micie własnej wielkości oraz wspaniałości. Nie mamy na to wpływu i jeśli prowadzone obecnie rozmowy z Sarmacją nie przyniosą skutku, to po prostu powinniśmy dać sobie spokój i poinformować naszych sojuszników oraz potencjalnych sojuszników o naszych staraniach i sarmackim braku chęci do pokojowego współistnienia.
Co do wypowiedzi odnośnie mnie, z diukiem Kościńskim nie mogę się na żadnej płaszczyźnie porównywać, jest on osobą wybitną, zarówno wirtualnie, jak i realnie. Tak samo nie zgadzam się z sugestią, iż nie podejmuję merytorycznych działań. Napisałem szereg różnego rodzaju prac i artykułów, brałem bardzo aktywny udział w Szczycie, który doprowadził do powstania Sojuszu. Praca w Brodrii jest trudna, to specyficzny kraj, aczkolwiek mam swoją misję do wykonania i skoro zobowiązałem się Wiktorowi do stanięcia na czele Federacji i próby zmiany jej oblicza, to będę kontynuował to dzieło.
Także naprawdę, radzę zająć się własną osobą, zamiast czepiać się kogoś, kogo de facto nie znasz. Mnie to nie rusza, możesz mówić co chcesz, aczkolwiek chyba wystarczająco Ci wszystko wyjaśniłem.
Pozdrawiam,