Autor Wątek: Legendy miejskie, teorie spiskowe i pseudonauka  (Przeczytany 213 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maciej Kamiński

  • Grand
  • Policja Krajowa
  • Entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 11835
  • : 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości
    • NPE: BI13111700005
  • Stopień służbowy Stopień w Policji Krajowej RB
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Legendy miejskie, teorie spiskowe i pseudonauka
« dnia: Śro, 15 Sty 2014, 16:32:17 »
Witam!

Pomysł na wątek wziął się z OT w SZ.

Podobnie jak z wcześniejszym tematem z przysłowiami, tutaj można popuścić wodze fantazji i dodać kolorytu regionom. Poszczególne ośrodki posiadają swoje różne dziwne opowieści, w historii zaś wiele było dziwnych wydarzeń, o których później gdybano najcudaczniejsze cuda, oraz rozmaitych "naukowców", których warsztaty rodziły rozmaite "wiedzowe potworki". Wasza wyobraźnia może przywrócić temu życie!

Jak to ma wyglądać? W skrócie: podajecie na szczycie kategorię (niekoniecznie musi to być jedna z trzech podanych w tytule - ale musi mieścić się w tematyce "cudów i dziwów"), poniżej rejon, z którego pochodzi dana sensacyjka, a następnie jej opis (długości nie wyznaczam - jest dowolna).

Podaję przykład:

Kategoria: pseudonauka.

Rejon: Nowa Auterra.

Jan Kotze - urodzony 120 lat temu naukowiec, profesor nauk społecznych. Jego warsztat zrodził nową gałąź "nauki" - teutologię, zakładającą dominację "rasy teutońskiej", przewodnią rolę katolicyzmu i eksterminację mniejszości arabskiej w Bialenii (oraz Khmerów na całym świecie) jako "dziejową konieczność". Został powszechnie potępiony, a w niektórych kręgach uznany za dziwaka. Plotka głosi, że zabił dwudziestu Arabów, a pomysł na naukę wypłynął z tego, że niegdyś pewien kupiec tej narodowości go oszukał. Zmarł w wieku 70 lat w samotności.
« Ostatnia zmiana: Czw, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »
lic. net Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Minister Spraw Zagranicznych, Poseł, Prezes Policji Krajowej, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Maharadżacie Tirimudzii i Trizondalu, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Kartograficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Posiadacz 158 folwarków, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016.

Offline AndrzejSwarzewski

Re: Legendy miejskie, teorie spiskowe i pseudonauka
« Odpowiedź #1 dnia: Śro, 15 Sty 2014, 17:02:08 »
Kategoria: Legendy miejskie
Od lat 70. XX wieku można spotkać opowieści o biednej staruszce, która prosi młodych mężczyzn o jedzenie. Gdy nie dadzą staruszce pożywienia zostaje rzucona na nich klątwa w nieznanym języków, który- w zależności od opisu- pochodzi z Hirshbergii lub Scholandii. Nikt nie zdołał rozszyfrować klątwy, jednakże mówi się, że każdy na którego rzucona została klątwa ginie w ciągu dziesięciu lat w tragicznych okolicznościach lub zostaje uznany za zaginionego.
Mściwą staruchę najczęściej spotykano w Wolnogradzie, jednakże pierwszy opisany przypadek pochodzi z '67 roku, kiedy to w Nowej Auterze, w jednej z opuszczonych piwnic, znaleziono czterech młodych mężczyzn, zamordowanych w czasie rozciągniętym na trzy miesiące. Już rok później legenda była znana w Wolnogradzie oraz Bengazi.
Ostatnim ze znanym przykładem jest śmierć w tajemniczych okolicznościach dwunastu żołnierzy stacjonujących w 2012 roku, krótko po powstaniu, w Wolnogradzie. Jeden z tragicznie zmarłych żołnierzy pisał w pamiętniku o klątwie staruszki.
« Ostatnia zmiana: Czw, 01 Sty 1970, 01:00:00 wysłana przez Guest »