Powiem wprost, że sytuacja zaczyna mnie lekko denerwować. Z jednej strony Ivan twierdzi, iż został postrzelony i wycofuje się z życia Bialenii. Z drugiej zaś ciągle podkreśla swoją obecność tutaj - m.in. poprzez składanie wniosku czy udział w dyskusjach... Proponuję aby się zdecydować. Żyw czy nieżyw?