W odpowiedzi do wątku Aleksandry. Pisaliśmy sobie spokojnie na IRC Bialeńskim, gdy nagle Aleksandra napisała:
[23:38] <ADS_> Ivan: twoja mama pisze o mnie książke
W odpowiedzi napisałem:
[23:38] <Ivan> ADS_: ja bym sie ceiszyl
[23:38] <Ivan> o mnie nikt nie chce
[23:38] <Ivan> pisac ksiazek
[23:38] <Ivan> tylko glupie sonety
Aleksandra w odpowiedzi napisała:
[23:38] <ADS_> Bo jesteś nikim
Wkurzyłem się i napisałem:
[23:38] <Ivan> ADS_: NIE ORBAŻAJ MNIE
[23:38] <Ivan> WKURZASZ MNIE
[23:38] <Ivan> NAZWAŁAŚ MNIE NIKIM
[23:39] <Ivan> A SAMA NIE ROBISZ NIC DOBRGO DLA ŚWIATA.
[23:39] <Ivan> ADS_: domagam sie przeprosin.
[23:39] <Ivan> Każdy człowiek jest wartościwoy.
[23:39] <Ivan> KAŻDY.
Aleksandra odpisała zaś:
[23:39] <ADS_> Mój Syn jest prezydentem , więc nie musze przepraszac
Myślę że to wszystko pokazuje. Willem obraził Aleksandrę, to fakt, użył zbyt mocnych słów i Aleksandra ma prawo się o to upominać, ale... Ja jej nic nie zrobiłem a nazwała mnie nikim. Każdy człowiek jest wartościowy na swój sposób. I jeszcze to "Mój syn jest prezydentem, więc nie musze przepraszać"...