W związku z reaktywacją oraz planowanym dalszym rozwojem Bialeńskiego Programu Kosmicznego - Dowództwo Sił Zbrojnych postanowiło ujawnić, że od pewnego czasu współpracując z BAK i RAT postanowiło rozciągnąć swoje działania również w przestrzeń kosmiczną v-świata.
W związku z tym podjęto dotychczas następujące działania:
1. Zakupiono w RAT statek kosmiczny typu "Eksplorator", który będzie służył do działań wewnątrz układu słonecznego.
Statek kosmiczny Sił Zbrojnych podczas przygotowań na kosmodromie BAK.Przy okazji zastanawialiśmy się nad jego nazwaniem... Wtedy przypomniano zdanie, które prawie 2,5 roku temu wypowiedział ówczesny Prezydent Republiki Andrzej Swarzewski, a która to sentencja znalazła się w temacie "wielkich cytatów":
Jakieś eskadry/brygady od obiektów pozaziemskich też będą? 
Andrzej Swarzewski o ogólnej strukturze WLot-u.
Dowództwo Sił Zbrojnych uznało, że były to słowa "prorocze" i postanowiło swój pierwszy duży statek kosmiczny nazwać imieniem byłego Prezydenta: "Andrzej Swarzewski". To oczywiście jeszcze nazwa nieoficjalna, ale wkrótce pojawi się stosowny rozkaz, wraz powołaniem w ramach Sił Powietrznych "Korpusu Kosmicznego".
"Andrzej Swarzewski" podczas przygotowań do pierwszego startu... obok jeden z dwóch zakupionych przez SZ RB samotów kosmicznych USK-2.2. Zakupiono dwa samoloty kosmiczne USK-2 - są to samoloty kosmiczne innego typu niż używane w Bialeńskim Programie Kosmicznym (USK-1), nowocześniejsze, większe i o nieco bardziej rozbudowanych możliwościach transportowych od USK-1. Jednak ich wymiary dostosowano do pojemności hangaru na statkach typu "Eksplorator".
USK-2 na tle budynku kosmodromu.
Oba samoloty kosmiczne przygotowane do próbnego lotu.
USK-2 (101) zmierzający na zadaną orbitę...
... i w hangarze "Andrzeja Swarzewskiego".3. Trzecim elementem programu było opracowanie pojazdu bojowego zdolnego do samodzielnego osiągnięcia orbity i działaniu na niej przez krótki czas lub po przetransportowaniu na orbitę za pomocą innego pojazdu (lub rakiety nośnej) zdolnego do dłuższego operowania w przestrzeni kosmicznej wokół planety.


Dotychczas przeprowadzono dwie próby nowego pojazdu nazwanego wstępnie LMK-1 (lekki myśliwiec kosmiczny typ pierwszy) polegające na startach poziomych z pasa startowego i lądowaniach oraz lotach atmosferycznych na duże wysokości, jednak bez samodzielnego osiągania orbity.
Druga próba polegała na wyniesieniu LMK-1 za pomocą "Andrzeja Swarzewskiego" oraz na dokonaniu kilku prób orbitalnych i samodzielnego powrotu myśliwca w orbity.
LMK-1 zadokowany do tylnego doku zewnętrznego "Andrzeja Swarzewskiego" - nie jest to rozwiązanie docelowe, a zastosowane tylko na czas prób kosmicznego myśliwca.
LMK-1 w chwilę po odłączeniu...
... i podczas manewrów wokół statku macierzystego.
Piloci samolotu kosmicznego USK-2 oraz myśliwca LMK-1 ćwiczyli manewry w przestrzeni wraz ze zbliżaniem obu pojazdów.Do rozwiązania pozostał docelowy sposób wynoszenia myśliwca kosmicznego tak by oszczędzając paliwo (którego najwięcej zużywa się podczas startu i osiągania LPO) mógł operować na wysokich orbitach oraz ewentualnie bazowanie takich pojazdów na stacjach kosmicznych czy transportowania ich wgłąb układu słonecznego (do tego będzie wymagany w przyszłości jakiś statek-baza, bo kosmiczne myśliwce mają ograniczona autonomiczność).