Autor Wątek: Wieś Conti  (Przeczytany 163 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alberto de Medici

  • Moderator
  • Fundament
  • *****
  • Wiadomości: 2856
  • : 173
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zapluty podmiot reakcji, mały naleśnik
    • NPE: LS14060400070
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Wieś Conti
« dnia: Czw, 28 Sty 2016, 14:27:57 »
Cytuj (zaznaczone)
Wieś Conti

To, co jest najbardziej charakterystyczne dla tego urokliwego zakątka lenna Haller, to wszechobecny zapach brzoskwiń. Z nieznanych nikomu powodów (sprowadzeni przez Adama von Hallera naukowcy, uważają, że ma to związek z inwazją reptilian, która rzekomi miała miejsce na te tereny na początku XX wieku) brzoskwinie rosną tu przez cały rok. Co ciekawe, od dwudziestu lat warunki pogodowe, panujące w tej okolicy są wręcz idealne do uprawy tych zacnych owoców. Sama wieś została ulokowana, w latach trzydziestych ubiegłego wieku, przez margrabiego Skórzewskiego, który kilkanaście lat później zginął broniąc Okopów Świętej Trójcy przed rozwydrzoną socjalistyczną gawiedzią. Sama wieś ma pierwotną zabudowę, budynki postawione przez pierwszych osadników (przybyłych prawdopodobnie z Księstwa Trydentu w Rotrii) są używane do dzisiaj. Z czasów pańszczyźnianych zachował się tu jeden zwyczaj. Co roku pięćdziesiąta część zbiorów (tzw. pięćdziesięcina brzoskwiniowa) odsyłana jest do zamku w Okopach Świętej Trójcy, gdzie mieszkali dawni panowie feudalni tych ziem. Przyjęło się także, że 1 stycznia (Dzień Rozpoczęcia Zbiorów) dawny pan feudalny oficjalnie zrywa pierwszą brzoskwinię z centralnego sadu o wdzięcznej nazwie Najeminentniejszy Markiz. To właśnie z niego pochodzi najbardziej pożądana odmiana brzoskwiń - markizówki.

(-) Alberto Carlos de Médici y Zep