Autor Wątek: Kongres Założycielski - Wspólnota Rozwoju  (Przeczytany 400 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maciej Kamiński

  • Grand
  • Policja Krajowa
  • Entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 11835
  • : 228
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości
    • NPE: BI13111700005
  • Stopień służbowy Stopień w Policji Krajowej RB
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Kongres Założycielski - Wspólnota Rozwoju
« dnia: Czw, 28 Sty 2016, 23:20:23 »
Eddard Noqtern, 10 lipca

Kongres Założycielski - Wspólnota Rozwoju

Zapraszam wszystkich zainteresowanych na Kongres Założycielski partii politycznej o nazwie Wspólnota Rozwoju. Zachęcam osoby z każdego regionu, czy kraju stowarzyszeniowego - Hasselandczyków, Bialeńczyków, Brodryjczyków, a także mieszkańców Jahołdajewszczyzny i Anatolii.

Zbudujmy wspólnotę! Stwórzmy wspólną partię!


Termin Kongresu: 11-12.07.2015r.
Miejsce: Sala Konferencyjna Lux-Shimon, w hotelu Royal-Shimon, Shimontsen, Królestwo Hasselandu

W planach:
1) Założenie partii i zapisywanie się członków.
2) Spisanie wspólnego, demokratycznego statutu.
3) Wstępne rozmowy dotyczące programu.
4) Wystąpienia gości specjalnych.


To już jutro! Nie może Ciebie zabraknąć. :)



Zapraszam, Eddard Noqtern

Eddard Noqtern, 11 lipca

g. 16:00 Kongres właśnie się zaczyna.


Tłumy przed wejściem do Sali Konferencyjnej Lux Shimon w Shimontsen.



Sala w środku wypełniona po brzegi sympatykami nowo powstającej partii.

Światła powoli gasną, wszystkie reflektory wykonują ciekawą iluminacje, rozbrzmiewa muzyka, a na scene wchodzi założyciel i pomysłodawca - Eddard Noqtern. Podchodzi do mikrofonu i mówi:


Szanowni Państwo,
Niedawno byliśmy świadkami ważnych wydarzeń. Na zawsze zmieniły one losy trzech państw - Hasselandu, Bialenii i Brodrii. Od niedawna wszyscy tworzymy wspólnotę. I to od nas zależy w jakim kierunku ta wspólnota będzie podążać. Czy będzie to powolna stagnacja, czy też dynamiczny rozwój. My pragniemy, żeby ta druga opcja stała się rzeczywistością, pragniemy wspólnoty rozwoju!
W związku tym ogłaszam powstanie nowej partii politycznej, która nosić będzie właśnie taką nazwę: Wspólnota Rozwoju.
Część z was może pomyśleć, ale to tylko mówienie. Jak oni chcą to osiągnąć?
Odpowiem więc im - potrzebna jest wizja, ale również pomysły. Ja takie pomysły mam, ale chciałbym również poznać zdanie innych kreatywnych ludzi, pragnących rozwoju. Żeby jednak nie pozostać gołosłownym wymienię kilka pomysłów:
- Budowa nowatorskiego systemu bez walutowej gospodarki opartej na fabularyzacji.
- Zawiązywanie bliższych stosunków z innymi państwami poprzez systematyczną organizację wspólnych wydarzeń kulturalnych i sportowych.
- Utworzenie aktywnie działającego systemu promocyjnego państwa na zewnątrz w oparciu o pomysły Sojuszu na Rzecz Rozwoju i Promocji.

To tylko część z nich. A wy możecie pomóc w ich realizacji, a także powiedzieć o własnych. Na pewno nie zostaną one zapomniane!
Zostańcie członkami Wspólnoty Rozwoju. Razem budujmy silne państwa!


Markus Wettin, 11 lipca

Witam wszystkich zgromadzonych,
Rzeczywiście ostatnie czasy były przełomowe dla nas, więc oczywiste jest to, że wygląd polityki wewnętrznej oraz zewnętrznej będzie musiał się trochę zmienić. Od tej pory nie będziemy się kierować interesem tylko własnym oraz Carstwa Brodrii, ale również interesem Królestwa Hasselandu. Dlatego cieszy mnie niezmiernie, iż powstała nowa siła polityczna w Republice, która miejmy nadzieję zafunduje nam działania w nowym wymiarze, jakich jeszcze nie byliśmy świadkami. Jako Prezydent oraz Prezes Bialeńskiej Partii Regionów, chcę życzyć powodzenia i liczę na owocną współpracę w przyszłości.

Maciej Kamiński, 11 lipca

Pomysły drugi i trzeci są jasne pod względem teoretycznym, ale czy mogę spytać, jak ma wyglądać (chociaż ogólnie) realizacja pomysłu pierwszego?

Piotr Paweł de Zaym, 11 lipca

Szanowni Zebrani!
Jeśli przyjąć, że 0,1% obywateli RP w wieku od 14 do 99 lat może chcieć działać w mikronacjach, to mogłoby nas być co najmniej 20 tysięcy. A czemu tylko 0,1%? Otóż: z ostrożności. Być może zainteresowany byłby 1%, a może i 10%. Nie ma jak tego zbadać - nie mamy na to środków.
Dziś w mikronacjach obecnych jest może 300, a może i 500 osób. Kiedyś było to 1200 i więcej. Tak czy inaczej - to zaledwie 2,5% ludzi, którzy mogliby działać w mikronacjach.
Naszym celem jest odalezienie pozostałych 97,5%. Do tej pory kilka v-państw podejmowało takie próby. Najsłynniejsze to sarmackie publikacje - w piśmie komputerowym, co przyniosło kilka czy kilkanaście nowych osób, oraz w prasie gejowskiej, co dało zerowy rezultat. Ja sam pisałem o Hasselandzie w gazetach, z bardzo skromnym efektem. Hasselandczycy rozdawali ulotki na dwóch konwentach s-f; ulotek było niewiele i nienajlepsze, a rezultat skromny. Mamy też Stowarzyszenie Polskich Mikronacji, realowe, dość uśpione.
Działając wspólnie - Bialeńczycy, Hasselandczycy, Brodryjczycy i inni nasi przyjaciele - moglibyśmy poważnie sprawę przedyskutować i zacząć działać. Możliwości mamy duże, doświadczenia spore. Jestem przekonany, że razem zdołamy przyciągnąć nowych ludzi. No, niech to będzie 10% z tych 20 tysięcy. Dwa tysiące! Albo choć dwieście! Nie pogardzimy i dwudziestoma, ale nie to winno być naszym celem. Wyobrażacie sobie Bialenię liczącą kilkuset obywateli?
To ruszamy do pracy!

Eddard Noqtern, 11 lipca

Pomysły drugi i trzeci są jasne pod względem teoretycznym, ale czy mogę spytać, jak ma wyglądać (chociaż ogólnie) realizacja pomysłu pierwszego?

Jeżeli chodzi pomysł systemu gospodarczego - całość przedstawie w przyszłości, ale teraz mogę powiedzieć kilka słów. Mój zamysł jest taki - skoro nie chcemy/nie umiemy stworzyć automatycznego i rozbudowanego systemu nie ma sensu ręcznie sztucznie takowy naśladować. Nie byłoby waluty, a jedynie punkty i "poziomy zamożności", na które "awansowałoby się", dzięki konkretnej ilości punktów. Te natomiast zdobywalibyśmy dzięki pracy (zarówno sprawowane funkcji - np. ministra jak i fabularnym elementom - np. wirtualnie prowadzonemu hotelowi, czy restauracji). Konkretny poziom zamożności "upoważniałby" do zajmowania obiektów danej klasy (np. najwyższy poziom zezwalałby na "kupno" luksusowej willi z basenem na przedmieściach Wolnogradu).

Maciej Kamiński, 11 lipca

Czyli gospodarka byłaby w całości oparta o coś w rodzaju obecnie obowiązującego Stałego Planu Społecznego?

Eddard Noqtern, 11 lipca

Taki jest mój pomysł. Oczywiście jeśli ktoś wymyśli coś ciekawszego, to czemu nie?

Markus Wettin, 11 lipca

Cytuj
Działając wspólnie - Bialeńczycy, Hasselandczycy, Brodryjczycy i inni nasi przyjaciele - moglibyśmy poważnie sprawę przedyskutować i zacząć działać. Możliwości mamy duże, doświadczenia spore. Jestem przekonany, że razem zdołamy przyciągnąć nowych ludzi. No, niech to będzie 10% z tych 20 tysięcy. Dwa tysiące! Albo choć dwieście! Nie pogardzimy i dwudziestoma, ale nie to winno być naszym celem. Wyobrażacie sobie Bialenię liczącą kilkuset obywateli?

Idea bardzo szczytna, ale moim zdaniem dość utopijna. O tym jak rozpromować mikroświat dyskutujemy od kilku lat i jeszcze nigdy nie doszliśmy do konsensusu. Nawet jeśli dzięki takowej promocji trafiłaby do nas choć jedna osoba, to i tak będzie to wielki sukces, ale doświadczenie pokazuje, że jest to zadanie bardzo trudne do zrealizowania. Jednak wiele osób trafiło do Bialenii dzięki reklamie na historykach i myślę, że jest to dobre miejsce gdzie moglibyśmy zacząć działać. Jeśli chodzi o promocje na większą skalę, to jedynym sensownym wyjściem jest umieścić artykuł na jakimś Onecie czy WP. Mikroświat tworzą ludzie młodzi, więc nawet nie ma sensu próbować reklamować się w telewizji, bo to nic nie da, co już udowodniła Sarmacja. Fajnie by było również, gdyby jakiś znany działacz polityczny opisał trochę mikroświat. Nie mówię tutaj już nawet o Korwinie czy Wiplerze (choć to by było najlepsze), ale można spróbować skontaktować się z jakimiś publicystami geopolitycznymi, których już nie będę nazwiska wymieniał. Można spróbować również napisać o mikroświecie w grupach politycznych na Facebooku i tutaj bym spróbował w grupie dyskusyjnej Zmiany. Stowarzyszenie Polskich Mikronacji realnie nie będzie miało siły przybicia, chyba, że udałoby się stworzyć stanowisko na jakiejś masowej imprezie pokroju Pyrkon. Jednak tutaj już jest wymagana współpraca wielu państw, a przede wszystkim ludzi.

Eddard Noqtern, 11 lipca

Jutro druga część Kongresu. Utworzona zostanie lista członków jak również rozpoczniemy pracę nad statutem partii.

Piotr Paweł de Zaym, 12 lipca

Chcieliśmy zrobić mikronacyjny wykład na Pyrkonie - nie zgodzili się. Co do "znanych publicystów" to pomyślę; na TV i tak nie mamy szans. SPM może posłużyć przy okazjach, kiedy chcemy do kogoś coś oficjalnie napisać, a podpisy w rodzaju Prezydent Republiki Bialeńskiej czy Król Hasselandu nie muszą zadziałać pozytywnie  ;)
Będę proponował burzę mózgów w sprawie promocji.

Eddard Noqtern, 12 lipca

Burze mózgów już były. Ja proponuje skorzystać z ustaleń SPR, bo było ich dość sporo i trochę ciekawych rzeczy.
Co do statutu Partii - wkrótce przedstawie projekt.

Arthur McKinley, 12 lipca

Pozwolę przyłączyć się do dyskusji. O mikronacjach jest za cicho, gdybym wiedział o nich więcej wcześniej, to już dawno bym się udzielał. Natomiast dzisiejsza młodzież za mało o tym wie, a może i jej się nie chce. Mikronacje wymagają myślenia, współpracy i odrobiny wysiłku.

Markus Wettin, 12 lipca

Przede wszystkim mikroświat skupia specyficznych ludzi o specyficznych zainteresowaniach. ^^

Eddard Noqtern, 12 lipca

Myślę, że promocja naszych mikronacji będzie ważnym aspektem programu oraz działalności partii.
Nad tym jak to zrobić, będziemy musieli poważnie po debatować.


Godzina 22

Kongres dobiega końca. Zanim tłumy opuszczą salę głos zabiera Eddard Noqtern:

Szanowni Państwo,
To koniec Kongresu. Natomiast początek przygody jaka czeka nas w trakcie budowania partii. Przed nami wiele pracy - musimy uchwalić statut, zbudować program. Już niedługo czeka nas kolejne spotkanie - Kongres Programowy. Poprzedzą go spotkania z obywatelami jak i ekspertami. Do roboty!
Jeszcze raz pragnę zaprosić wszystkich do wspólnego działania - razem osiągniemy więcej niż działając oddzielnie.
Pozdrawiam,
lic. net Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Minister Spraw Zagranicznych, Poseł, Prezes Policji Krajowej, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Maharadżacie Tirimudzii i Trizondalu, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Kartograficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Posiadacz 158 folwarków, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016.