Autor Wątek: [BIBLIOTECZKA] Nie dla immanetyzacji eschatonu!  (Przeczytany 191 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alberto de Medici

  • Moderator
  • Fundament
  • *****
  • Wiadomości: 2856
  • : 173
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zapluty podmiot reakcji, mały naleśnik
    • NPE: LS14060400070
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
[BIBLIOTECZKA] Nie dla immanetyzacji eschatonu!
« dnia: Sob, 30 Sty 2016, 14:07:06 »
Kolejne kilka stronic ląduje w mojej biblioteczce. Zacne to były czasy, przynajmniej Bialeńczycy mieli pewność, że nikt eschatonu immanetyzował nie będzie, a teraz?

Cytuj (zaznaczone)
Szanowni Obywatele!

Zmiany są potrzebne natychmiast. Nasza Ojczyzna potrzebuje zdolnych, doświadczonych i nowoczesnych polityków. Takich, którzy na sztandarach wolności, niepodległości i aktywności, zapewnią wzrost i rozwój społeczeństwa bialeńskiego. A dzięki swemu, niebagatelnemu wręcz, doświadczeniu zapewnią mu profesjonalne i sprawiedliwe rządy. Bo to bynajmniej jest najważniejsze w życiu państwa - wolność i sprawiedliwość. Jestem znanym i popularnym politykiem, który podczas swojej kariery mikronacyjnej zdobył wiele doświadczeń i pełni mnóstwo odpowiedzialnych funkcji. Podczas mej pracy zawsze cechuje mnie profesjonalizm i chęć zdobywania coraz to nowych doświadczeń. Wielka odpowiedzialność - sprawowanie urzędu prezydenta, wymaga odpowiedniego przygotowania i doświadczenia. Jestem pewien, że te dwie wartości są mi bardzo bliskie, czego wyrazem jest moje dotychczasowe życie i działanie polityczne. Co więcej, zapewne wielu z Was zgodzi się, że jestem osobą bardzo zaangażowaną i posiadającą nie lada kompetencje. Ze mną, jako prezydentem, Bialenia może być lepszym krajem. Gwarantuję Wam to, dlatego w najbliższych wyborach prezydenckich - będących niewątpliwie najważniejszymi wyborami w Bialenii, proszę o Wasz głos. Lepsza zmiana jest możliwa.

Pamiętajcie, że głos na mnie, to głos na większe dobro, a nie mniejsze zło! Mimo wszystko, jestem realistą i uważam, w przeciwieństwie do swoich kontrkandydatów, że tworzenie raju na ziemi ni ma sensu, dlatego hasło mojej kampanii wyborczej brzmi: "Nie dla immanetyzacji eschatonu!". Jeśli mnie popieracie, to używajcie w swoich postach #nieimmanetyzujęeschatonu #popieramadasia. Razem damy radę. Zachęcam wszystkich, by zadawali mi pytania.

Pytacie się o mój program? Oto jego wstępny zarys:

1. Naprawa forum.
2. Więcej inicjatyw dla Bialeńczyków.
3. Aktywizacja forum.
4. Zbudowanie ogólnonarodowego frontu jedności.
5. Modernizacja i restrukturyzacja armii.
6. Utworzenie warunków sprzyjających przedsiębiorczości.
7. Reforma rządu i parlamentu, wkrótce więcej szczegółów.
8. Wsłuchiwanie się w głos obywateli.
9. Poprawa pozycji Bialenii na arenie międzynarodowej.


Cytuj (zaznaczone)
Dobra, kończy się dzień, to najwyższy czas, by kończyć tę błazenadę. Mam nadzieję, że nikt nie potraktował mojego bełkotu pseudo-politycznego, jako prawdziwego tekstu kampanii wyborczej. Przecież to kilkanaście zdań pełnych pustych frazesów i uproszczeń. Podobnie jak mój quasi-program, wzorowany na najlepszej polskiej kandydatce (nieważne w jakich wyborach) - Paulinie Macutkiewicz i programach dwóch kandydatów. "Program zapowiada dobrą zmianę. Co prawda nie wiadomo, jaką, ale wiadomo, że dobrą i natychmiastową". Jedyne, co można potraktować poważnie, choć i ja patrzyłem na to z przymrożeniem oka, to hasło Voegelina, by nie immanetyzować eschatonu. Oczywiście moja kandydatura to fikcja, niemniej dziękuję za wszystkie wyrazy poparcia, które dziś otrzymałem. Dziękuję też tym 5 osobom, które oddały na mnie swój głos w prezydenckiej ankiecie - następnym razem, wykorzystajcie go lepiej...

Po co to zrobiłem? Żeby uwypuklić to, jak puste mogą być niektóre hasła i frazesy, poodnoszone przez polityków, także i w tej kampanii wyborczej. Oczywiście posłużyłem się przejaskrawieniem, ale czyż nie jest ono elementem satyry? W takich kategoriach należy traktować moje wystąpienie - choć niektórzy mogliby uznać ja za happening, ale to słowo źle nam wszystkim się kojarzy.

(-) Alberto Carlos de Médici y Zep