Autor Wątek: IV Kongres Regionów  (Przeczytany 106 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alberto de Medici

  • Sędzia Ludowy
  • Fundament
  • *****
  • Wiadomości: 2856
  • : 173
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zapluty podmiot reakcji, mały naleśnik
    • NPE: LS14060400070
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
IV Kongres Regionów
« dnia: Sob, 30 Sty 2016, 13:00:16 »
Adam Aleksander von Haller:

Cytuj (zaznaczone)
Princeps Popolusque Lahasidius!

Princeps Lahazydii



Szanowny Panie Prezydencie!
Wielmożni obywatele Republiki Bialeńskiej!
Drodzy Goście zza granicy!

Wielkimi krokami zbliża się termin, w którym winien być zorganizowany czwarty z kolei Kongres Regionów. Tym razem, to Prynycpat Lahazydii będzie miał zaszczyt gościć przedstawicieli regionów z Republiki Bialeńskiej, ale i spoza niej - z Trizondalu. Wypadałoby nam - Princepsowi Lahazydii - wypowiedzieć długą orację, apologetyzującą to wydarzenie. Niestety, lecz tym razem jej zabraknie. Postaramy się być dosadni acz bezpośredni. W programie jednego z czołowych ugrupowań politycznych, walczących o zainteresowanie sprawą regionalną, padła teza "Myślę, że idea samorządności w Republice Bialeńskiej przegrała". My zmienilibyśmy ostatnie słowo tego cytatu na "przegrywa". I to właśnie tak brzmiące zdanie, będzie nieformalnym hasłem przewodnim niniejszego Kongresu Regionów. Idea samorządności przegrywa. Przeto podstawowym celem zbliżającego się wydarzenia, będzie diagnoza kryzysu. Diagnoza, która może pozwolić na uleczenie. Utrzymany on będzie w dosyć pesymistycznym, acz nie dekadenckim nastroju. Nie możemy pozwolić sobie na "cukierkowe" pochwały nad stanem bialńskich regionów. Rzeczywistość pokazuje, że jest zgoła inaczej. Mało kto angażuje się w życie samorządowe (pewnym wyjątkiem jest Hasseland), regiony wieją pustkami (pamiętamy, że swego czasu ktoś powiedział, iż gdybyśmy chcieli ustawić próg wymaganej aktywności, generowanej przez dany region, to musielibyśmy zlikwidować Brodrię - i nie jest to bynajmniej atak w kierunku naszych brodryjskich przyjaciół), poza gnuśnymi obradami w ciałach ustawodawczych (a czasem i tego brak), mało się w nich dzieje. Niestety często większe inicjatywy, jak chociażby szumny "region kucy", będący swego czasu jednym z podstawowych problemów bialeńskiej polityki, okazał się wypalić niczym płonąca słoma. Sama idea "kongresów regionów", przynajmniej naszym zdaniem, stoi pod znakiem zapytania. Podczas ostatniego kongresu wątki z debatami świeciły pustkami, a najaktywniejsza rozmowa okazał się być "pyskówką" z byłą carycą Brodrii. Jedyny temat, na który podjęto merytoryczną dyskusję, to ekonomia. Jednak i on nie przyniósł owoców. Wyrazem "pustki kongresowej" były podsumowania, a raczej ich brak, nie było czego podsumowywać... Mamy nadzieję, że tym razem będzie nieco inaczej. Zdajemy sobie sprawę, że wiele zależy także od organizatorów, wyboru aktualnych tematów, aktywnej moderacji dyskusji. Ze swojej strony, jako Princeps Lahazydii, bijemy się w piersi - mea culpa, nie zabraliśmy się za organizację dostatecznie szybko. Jednak postanowiliśmy, że te wybory odbędą się zgodnie z prawem kongres odbędzie się w pierwotnie planowanym terminie. Czego możemy się spodziewać? Poniżej przedstawimy terminarz oraz wydarzenia, które będą towarzyszyły kongresowi.


Terminarz (07.01.16 - 14.01.16)

02.01.16 - 06.01.16 - czas na kompletowanie delegacji oraz zgłaszanie tematów do przedyskutowania
07.01.16 - przybycie i prezentacja delegacji, uroczysta kolacja u Princepsa Lahazydii z udziałem wszystkich gości
08.01.16 - 13.01.16 - panele dyskusyjne z udziałem reprezentacji regionalnych, czas na udział w konkursach towarzyszących kongresowi
14.01.16 - zakończenie paneli dyskusyjnych, ogóle podsumowanie obrad i spisanie wniosków w formie uszyty pożegnalnej

Wydarzeni towarzyszące

"Złota Lira" - konkurs poetycki, polegający na napisaniu wiersza (dowolny styl oraz budowa), zawierającego słowa (mogą być w innej formie): "złoty", "upadek", "miejsce", "region", "miecz" i "radość". Nagrodą jest tytułowa złota lira, wręczana przez Princepsa Lahazydii.

"Mój region w fazie apokaliptyczno-agonalnej" - czyli konkurs plastyczny, którego tematem jest fantazjowanie na temat upadającego regionu, praca winna zawierać tytułową wizję apokalipsy i popadania w agonię regionu. Temat celowo jest prowokacyjny. Nagrodą jest jeden folwark oraz tytuł "Houellebecqa Lahazydii", przyznany dekretem princepsa.

"Złota Łopat im. Hostka 80" - konkurs polegający na "odkopaniu" słynnego aforyzmu, złotej myśli, mądrej rady autorstwa jednego z Bialeńczyków. Inspirowany postacią słynnego bota z ZSKHIW. Nagrodą jest jeden folwark oraz możliwość zrobienia sobie zdjęcia, oczywiście na koszt podatnika, z członkiem rządu (dowolnie wybranym).

Uroczyste otwarcie nowego placu w Pryncypacie - uroczystość odbędzie się 9 stycznia, plac zdobędzie takie imię, jaki zwycięży w plebiscycie. Uświetnione obecnością Adama von Hallera, wielkiego Bialeńczyka.


Możliwość zgłaszania tematów obrad

Każdy będzie miał możliwość zgłoszenia tematu, który będzie przedyskutowany podczas zbliżającego się Kongresu Regionów. Serdecznie zachęcamy do tego, by robić to poniżej. Pełna lista paneli dyskusyjnych zostanie zaprezentowana 6 stycznia, miejmy nadzieję, w specjalnym podforum Kongresu. Serdecznie zapraszamy, w imieniu rządu oraz władz Prynycpatu.
(-) Adam von Haller, p.

Wielmożni,

zachęcamy do zgłaszania swoich propozycji tematów, które zostaną poruszone podczas Kongresu. Z naszej strony pragniemy zaproponować:

(1) Nowe regiony, nowe problemy - Atamanat i Equestria. Czy tworzenie nowych samorządów ma sens?
(2) Kwestia dalszej współpracy Bialenii z Brodrią i Hasselandem, wobec propozycji, składanych przez BPR-R.
(3) "Idea samorządności przegrywa." - diagnoza i próba wyciągnięcia wniosków.



Marcel Hans:

Szanowni Organizatorzy!
Wasze Ekscelencje!

Chciałbym zaproponować kilka tematów na Kongres:

1) Miasto, region, państwo - konkurencja czy współpraca?
W wielu państwach życie jest kilkupoziomowe, najniższym poziomem są zazwyczaj miejscowości często z jednoosobowym zarządem, wyżej stoją regiony, które albo stanowią ważną platformę społeczno-polityczną albo worek dla narracji różnych miast. Na szczycie hierarchii stoi państwo. Rodzi się więc pytanie, czy te trzy struktury w jakiś sposób są dla siebie konkurencyjne? A może konieczna jest ich większa współpraca?

2) Region jako podmiot polityki gospodarczej i społecznej
Czy regiony powinny tworzyć własny program gospodarczy i społeczny, także jeśli stałoby to w sprzeczności z wizją władz centralnych? A może zadaniem regionów powinno być jedynie wypełnianie poleceń centrali oraz tworzenie narracji?



Eddard Noqtern:

Chciałbym zaproponować jeszcze takie tematy, o ile nie są w planie:

(1) Współpraca gospodarcza regionów - czyli jak nawiązać współpracę gospodarczą pomiędzy samorządami.
(2) Międzynarodowa Współpraca regionalna - Zastanowimy się nad odpowiedzią nad pytaniami: Czy jest możliwa? Jak ją nawiązać? Na jakich płaszczyznach.

(-) Alberto Carlos de Médici y Zep