10-11 maja odbędą się wybory do Parlamentu. Ordynacja mówi, że Marszałek Parlamentu powinien zarządzić je najpóźniej 7 dni przed, czyli w najbliższy piątek wieczorem. Oczywiście może zrobić to wcześniej, co bym polecał ze względu na dłuższy czas kampanii wyborczej.
Sama kampania zapowiada się interesująco. Zapewne wystartują trzy partie. Jedną z nich będzie aktualnie rządząca Jedna Bialenia, która wystartuje z programem zachowania statusu quo oraz postulatem dalszego, harmonijnego rozwoju. Drugą będzie rewolucyjnie nastawiona Nasza Demokracja, która będzie żądała zmian personalnych i zmian w polityce RB. Trzecią może być chadecja Jerzego Lwie Serce, która może być dobrym koalicjantem dla jednej z dwóch wymienionych wcześniej partii.
Liczę na to, że w tej kadencji partie zdążą napisać swoje programy wyborcze oraz przeprowadzić wyczerpującą oraz merytoryczną debatę.
Zachęcam wszystkich, którzy chcieliby startować lub głosować w wyborach, a wciąż nie mają obywatelstwa o zdobycie go jak najszybciej. Mówię tu głównie o Vladimirze Grutinie, Philippie Kurcie Schmidcie, Abi ibn Abi Talibie.