Autor Wątek: Przemówienie Prezydenta Republiki Bialeńskiej - 9 sierpnia 2016 r.  (Przeczytany 145 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hewret Faradobus

Szanowni Rodacy!
Przyjaciele!

Gdzieniegdzie zapowiadałem, że napiszę kilka słów do Narodu. I takoż czynię. To już będzie miesiąc, odkąd jestem czternastym Prezydentem Republiki Bialeńskiej. Moja kampania wyborcza przed wyborami prezydenckimi nie należała do najbardziej aktywnych, nie było debaty, nie była jasno określonych celów do osiągnięcia. Jak widać, rywalizacja z głosem pustym nie służy nikomu, gdyż nie napędza do większej rywalizacji, a co za tym idzie - aktywności. Teraz postanowiłem to nadrobić... W sumie lepiej późno niż wcale. Pomimo zapowiedzi, nie przeprowadzę reformy w duchu korporacjonizmu, jaki postulował Jan Kaniewski. Przede wszystkim spotkałem się z dezaprobatą społeczną, ani też, jak to niektórzy naznaczyli, nie znamy skutków takich zmian pomimo początkowych założeń. Postawię na zmiany na drodze ewolucji, jak to się dzieje teraz, czyli wprowadzanie innowacji z potrzeby.

Mój gabinet już znacie. Niestety ostatnio odszedł Iwan Pietrow-Dostojewski, który stwierdził, że od wielkiej polityki musi odpocząć. Więc swoją uwagę postanowił skupić na Carstwie Brodryjskim. Mam nadzieję, że uda mi się zażegnać problem z domniemanym brakiem demokracji w Brodrii. W razie czego jestem gotów pomóc obu stronom tego nieporozumienia oraz popieram mediację. Kontynuując dalej o rządzie, znam plany poszczególnych ministerstw. Już teraz mogę powiedzieć, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pod berłem Macieja Kamińskiego będzie zajmować się tym co zawsze - czyli prowadzeniem statystyk, ewidencji, spisów i tego typu rzeczy, które wymagają (lub nie wymagają) ustawy. Zaś Ministerstwo Finansów i Gospodarki ma plan na uruchomienie, właściwie przywrócenie gospodarki w Republice Bialeńskiej. Pierwszym krokiem będzie przekształcenie Hasselandzkiego Banku Krajowego w Bank Centralny, który ma domyślnie obsługiwać kilka krajów. Następnie ma być sporządzona umowa (najprawdopodobniej będzie to konwencja w ramach mojego pomysłu, o ile się przyjmie - ale wszystko po kolei) o unii monetarnej państw wirtualnych. Na początek będzie to umowa zawarta pomiędzy Republiką Bialeńską, Królestwem Hasselandu, a Carstwem Brodryjskim. Również w Republice Bialeńskiej mają pojawić się pensje dla pracowników oraz podatki. Bajtuś również przedstawił mi koncepcję obrotu nieruchomościami w ramach systemu gospodarczego. Będę zachęcać Ministra Finansów i Gospodarki do zrealizowania tego planu, i mam nadzieję, że wspólnie uda Nam się osiągnąć pierwsze zalążki mikroświatowego systemu gospodarczego. Jestem dumny, że w rządzie mam Bajtusia.

W Ministerstwie Spraw Zagranicznych nie przewiduje się wielkich rewolucji w polityce zagranicznej. Wkrótce ma być zrealizowana moja podróż po państwach orientyckich. Również przewiduje się podpisanie traktatu uznaniowego ze Slawonią. Wspólnie z ministrem Eddardem pracujemy nad moją koncepcją nowego układu, czyli organizacji politycznej, której członkami na równych zasadach byłyby Republika Bialeńska, Królestwo Hasselandu oraz Carstwo Brodryjskie - wszystko zostało to opisane w wątku na forum obywatelskim "Koncepcja nowej Unii". Projekt konstytucji nowej organizacji niedawno upubliczniłem dla obywateli Republiki Bialeńskiej.

Na Ministra Propagandy powołałem Iwana Pietrowa-Dostojewskiego, ale ostatnio go odwołałem. Wspólnie planowaliśmy rozruszanie mojej telewizji "BialeniaTV". Iwan miał użyczyć głosu do propagandowych filmików i podejrzewam, że dalej jest chętny, ale póki co, wstrzymam się z realizacją planów tego ministerstwa. Na tę chwilę chciałbym skupić się na czymś innym, a pewnie co niektórzy już zauważyli, że skupiam się głównie na sprawach wewnętrznych Republiki Bialeńskiej. Domyślnie Ministerstwo Propagandy ma zastąpić Ministerstwo Informacji. Poszukuję osoby chętne, szczegóły można poznać na Pośredniaku. Jak się nie znajdzie chętny, to komuś to stanowisko zaproponuję.

W międzyczasie powołałem Andrzeja Swarzewskiego na Ministra Oświecenia, które to zastąpiło Ministerstwo Kultury i Sportu, a częściowo objęło również obowiązki dawnego Ministerstwa Edukacji Narodowej (czy też Ministerstwa Oświaty). Przede wszystkim zadaniem Andrzeja będzie nacjonalizacja Uniwersytetu Bialeńskiego oraz jego reaktywacja. Nie mogę już dłużej patrzeć na zapomniany dział dawnej uczelni, chciałbym przywrócić czasy świetności tego miejsca. Andrzej jako profesor zrobi to najlepiej, posiada wiedzę oraz doświadczenie w prowadzeniu tego typu jednostek. Oprócz tego pomoże mi rozruszać literaturę bialeńską oraz zachęci Obywateli do tworzenia kolejnych dzieł artystycznych oraz literackich.

Powoli wychodzimy z sezonu ogórkowego... Zacząłem pracować na większych obrotach, w najbliższym czasie przedstawię kilka własnych pomysłów i koncepcji. Czekam również na większą aktywizację mojego gabinetu. Wiem, że Andrzej jest już w stanie wykonywać swoje obowiązki. Maciej zgłosił, że w tym tygodniu nie jest w stanie dać więcej od siebie, natomiast Bajtuś i Eddard są na urlopach z różnych powodów. Jednak gdy wrócą, to wierzę, że pokażą klasę i staną się tytanami pracy na rzecz Zielonej Ojczyzny. Jeśli chodzi o Ministerstwa, to na razie wszystko co miałem do przekazania. Na koniec pozostawiłem smaczki, czyli moje pomysły i przemyślenia.

Zacznę od pomysłów. Najpierw o Krajowej Radzie Informatycznej. Artykuł 36 Kodeksu Karnego nakłada obowiązek (nie wiem, czy dobrze to określiłem obowiązkiem) "uregulowania" zmian na forum. Myślę, że taką instytucją, która mogła by regulować zmiany na forum jest właśnie KRI. Sama nazwa mówi, że jest to "rada". Dlaczego by więc nie zaktywizować tej rady i podejmować decyzje kolegialnie? W jej skład wchodzą: administrator główny (ja), administratorzy forum (Maciej i Bajtuś), moderatorzy globalni (Ronon Dex) oraz moderatorzy poszczególnych działów i operatorzy IRC. Więc w sumie skład KRI nie jest taki mały, a wspólnie można na drodze uchwały podejmować decyzje o zmiana informatycznych na forum. To taki mój luźny pomysł co do uwagi Ronona Dexa, który to właśnie zgłosił, że należałoby zrobić reformę całkiem nowej ustawy o strukturach informatycznych. Właśnie to miałem na myśli w ewolucji przepisów prawa - wszystko wychodzi w praniu.

Pewnie wielu z Was pamięta kodeks cywilno-karny, który w pewnym sensie regulował umowy cywilne. Po reformie kodeksu takich regulacji już chyba (nie jestem w pełni pewien) nie ma. Pomyślałem więc, że można by było Bialenii wprowadzić kancelarie notarialne, w których oczywiście pracowaliby notariusze. Byliby to urzędnicy, którzy zatwierdzaliby moc prawną umów zawartych między obywateli czy też pełnomocnictwa. To taki mój zarys pomysłu, gdyż trzeba by było przygotować ustawę. Specjalistą w tej dziedzinie jest Severino, więc pewnie będę musiał się zgłosić do niego po konsultacje. Póki co, to zachęcam do dyskusji na ten temat.

Kolejną rzeczą jest zapowiedziana przeze mnie ustawa o ewidencji. Zacząłem pracę nad nią i myślę, że wkrótce skończę, a sam dokument przedstawię od razu w Parlamencie. Założenia dotyczące tej ustawy są na forum obywatelskim, a więc raczej nie jest to żadna tajemnica co tam się znajdzie. Przy okazji myślałem, żeby również przeprowadzić przy tym spis ludności, aby zgromadzić najświeższe informacje o obywatelach Republiki Bialeńskiej w ramach ewidencji. Dane mają być zapieczone, a dostęp do informacji można by było uzyskać tylko na podstawie zezwolenia odpowiedniego organu - najprawdopodobniej Prezydenta. Sam spis ludności pewnie będzie przeprowadzany w sposób tajny, tj. będzie obowiązek przesłania pewnych danych na pocztę ewidencja@bialenia.org.pl na podstawie określonego wzoru. Taki jest zamysł, pewnie wszystko wyjdzie w praniu, to znaczy zależeć to będzie od ustawy (o ile taka się pojawi). Myślę, że obowiązek o spisie ludności powinien być raz do roku.

Kolejna rzecz to uprawnienia. Mam coraz większe wrażenia, ze Prezydentowi powierza się coraz więcej uprawnień i obowiązków. Oczywiście, w pewnych sytuacjach jest możliwość ich przekazania innej instytucji, jednak chciałbym również, aby inne organy administracji publicznej miały większą możliwość wpływania na własne otoczenie pracy - że tak to ja ujmę. Myślę, że ministrowie powinni mieć prawo do powoływania własnej kancelarii przy ministerstwie - wiceministra oraz ewentualnych sekretarzy stanu i innych sekretarzy administracji niższego szczebla. Również myślałem o wprowadzeniu ustawy o hierarchii aktów wykonawczych, czyli zapisanie pewnych praw rozporządzeń ministrów względem rozporządzeń wydanych przez ich przełożonego, czyli przez Prezydenta.

Na sam koniec moje przemyślenia o sytuacji w Carstwie Brodryjskim. Nie da się ukryć, że sytuacja ta wynika z chęci przejęcia władzy w Carstwie Brodryjskim, o czym sam Tomasz Bagrat-Dostojewski napisał, próbując przekonać Iwana do abdykacji na jego cześć. Również mnie smuci, że w Brodrii przebywają w większości osoby, które obywatelstwa mają 2 lub więcej. Chciałbym tylko zauważyć, że mnogość obywatelstw nie jest mile widziana u starszych mikronacji typu Księstwo Sarmacji czy Królestwo Dreamlandu. I rzeczywiście coś w tym jest. Jeśli osoba nie skupia się na pracy tylko w jednym miejscu, a to znaczy, że nie poświęca się na rzecz jednego ogółu, to nie jest w stanie dać siebie wszystkiego dla dobra jednego kraju. I tak to jest, kiedy zaczniemy pracę nad czymś innym, niż dotąd pracowaliśmy, to przeznaczając trochę czasu na drugą rzecz, automatycznie ograniczamy Nasz nakład pracy na rzecz pierwszą. Dlatego myślę, że gdyby pewne osoby zdecydowały się między Abachazją, a Brodrią, to wyszłoby to na dobre im, jak i również Brodrii i Abachazji. Car Iwan oraz Imperator Mikołaj wiedzieliby, na kogo mogą liczyć i komu mogą powierzyć urzędy. Przynajmniej tak na ich miejscy bym zrobił, bo musiałbym mieć pewność, że ta osoba będzie starać się na rzecz mojego kraju i bym wiedział, że dana osoba będzie w stanie dochować pewnych tajemnic państwowych.

Jeśli chodzi o kwestię stricte dotyczącą konfliktu, to już wystosowałem apel w pewnym wątku na forum. Ale jeszcze raz apeluję o powstrzymanie się od tworzenia kolejnych podziałów oraz zachęcam do szukania wspólnego consensusu. Piotr Paweł de Zaym ogłosił, że jest gotowy do przeprowadzenia mediacji. Proponuję skorzystać z tej propozycji. Nie ma sensu obrzucać się nawzajem błotem, rozumiem że mogą ponieść emocji i każdy ma własną wizję na rozwój kraju. Ale dzięki dyskusji i wzajemnemu szacunkowi bardzo wiele zawdzięcza Republika Bialeńska. To dzięki umiejętności prowadzenia dialogu zaszliśmy tak dlatego i udało się Nam stworzyć państwo pretendujące do tytułu kolejnego mocarstwa polskiego mikroświata.
Dziękuję, że Iwan Szalony cofnął ukaz zsyłający obywateli Carstwa Brodryjskiego do obozu pracy w Bałmucji.

Myślę, że to na razie wszystko, jeśli chodzi o plany, pomysły, zamysły, założenia i inne tego typu rzeczy. Ja swoje plany przedstawiłem w miarę szczegółowo, starałem się unikać ogólników i skrótów myślowych. Jeśli chcecie i potrzebujecie szczegółowe plany resortów, proszę o takie zapytać się bezpośrednio ministrów. Ja od nich dostałem wyłącznie ogólniki, starałem się co nieco domyśleć i rozpisać w swoim przemówieniu do Bialeńczyków, czyli do Was.

Zachęcam również do dyskusji odnośnie pomysłów.

Z pozdrowieniami
/-/ Hewret Faradobus
Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości