Wasza Carska Mość!
Program kanclerski, który zaproponowałem, gdy w Najjaśniejszym Carstwie panowała złota era, a na tronie zasiadał najwspanialszy z samodzierżawców brodryjskich - Ojczulek Iwan, uległ gwałtownej dezaktualizacji. Po odejściu Ojczulka Iwana, naszego wspaniałego a mądrego Samodzierżawcy, w Brodrii nastąpił niewyobrażalny wręcz marazm, ludność opłakiwała wspaniałego władcę, a to popadając w choroby, a to opuszczając Najjaśniejsze Carstwo. W tym tragicznym okresie, zmożony absolutną realizoą nie byłem w stanie realizować swojego programu, tym bardziej, że oczekiwania ludowe były znacznie inne. Rządy nowego cara, któremu wiele brakowało do wspaniałego talentu poprzednika, to okres wpuszczania chamstwa na salony - demokratyzacji Brodrii. Jego ukoronowaniem, choć nie jest to najgodniejsze słowo, był postulat Waszej Miłości, by przeprowadzić referendum ustrojowe - ostatecznie pogrzebać brodryjską ideę monarchizmu i dogorywającego samodzierżawia, a oddać pola republikańskiej tłuszczy.
Zdaję sobie sprawę z oczekiwań ludowych, z postępującej demokratyzacji, która ma być lekiem na wyzwania późnej nowoczesności (?). Wiem, że moje reakcyjne poglądy nie spełniają oczekiwań, zarówno Waszego Majestatu, jak i znakomitej większości gawiedzi brodryjskiej. Dlatego robię to, co zrobić powinienem już dawno - ustępuję z urzędu. Niech Bóg ma Brodrię w swojej opiece! Ja do demokratyzacji ręki przykładać nie będę.
(-) Alberto Carlos de Médici y Zep