Autor Wątek: Dzień Przyjaźni Hasselandzko-Bialeńskiej  (Przeczytany 362 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Piotr Pawel I

  • Król-Senior Hasselandu
  • Moderator
  • Bohater
  • ****
  • Wiadomości: 1845
  • : 94
  • Płeć: Mężczyzna
    • NPE: KH15070500071
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Dzień Przyjaźni Hasselandzko-Bialeńskiej
« dnia: Sob, 15 Paź 2016, 12:06:00 »
philosophy-of-friendship2.png

Drodzy Hasselandczycy,
Drodzy Bialeńczycy,
Szanowni Goście!


W związku z dzisiejszym Dniem Przyjaźni Hasselandzko-Bialeńskiej, chciałbym najpierw zastanowić się nad sprawą chyba kluczową: czy między mikronacjami może istnieć przyjaźń?
Zacytuję Wikipedię, nieocenione źródło wszelkiej wiedzy:

Przyjaźń – według Arystotelesa, jedna z cnót, chociaż, w przeciwieństwie do cnót kardynalnych, nie jest ona cnotą normatywną. Filozof ten twierdzi także, że istnieje kilka rodzajów przyjaźni: idealna (teleia philia, będąca wartością samą w sobie), oraz takie, z których każda ma spełniać pewien cel (przyjemność lub użyteczność). (...)
Przyjaźń w kontekście socjologicznym jest silnie związana z nieprzyjaźnią. Wspólny wróg bardzo skutecznie cementuje więzi między przyjaciółmi a jednym z narzędzi służących do tego jest plotka. Przyjaciele mają tendencję do wyolbrzymiania negatywnych cech swych nieprzyjaciół i pomijania ich cech pozytywnych.

I odpowiem tak: w mikronacjach arystotelesowska przyjaźń idealna jest możliwa, a spełniająca jakiś cel - zdecydowanie możliwa. I na pewno w kontekście socjologicznym też można mówić o mikronacyjnej przyjaźni. Choć akurat to ostatnie nie musi cieszyć.
Jaka więc jest ta hasselandzko-bialeńska przyjaźń? Na pewno spełnia cel - użyteczność. Bo stowarzyszenie obu naszych mikronacji jest wzajemnie użyteczne. Czy spełnia inny cel - przyjemność, raczej wątpię. Choć dla kogoś może tak...
Z początku nie można było mówić o przyjaźni idealnej. Teraz chyba coraz bardziej - tak, bo polubiliśmy się nawzajem. Nie wszyscy wszystkich - i nie jednakowo, ale na pewno - tak! Arystoteles byłby z nas zadowolony.
Przyjaciele potrafią dostrzegać swoje błędy i braki, potrafią też sobie powiedzieć prawdę. Powiem więc Wam, Drodzy Bialeńczycy: warto się było z Wami zaprzyjaźnić. Nie jest łatwo, bo chwilami to szorstka przyjaźń, ale ja się autentycznie cieszę, że jesteśmy przyjaciółmi. Razem możemy zdziałać wiele. I wcale nie musimy swej przyjaźni umacniać budowaniem wspólnego wroga. Chyba, że tym wrogiem będzie wszystko na "nie": niemoc, niechęć, niezdolność i nieumiejętność.
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Przyjaźni!
Piotr de Zaym
Król Hasselandu
ambasador at large, wiceadmirał, doc. dr net.

Offline Paulus Buddus

  • Hrabia Księstwa Sarmacji, Baron Królestwa Hasselandu
  • Obywatel
  • Przechodzień
  • *
  • Wiadomości: 48
  • : 2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Baron
    • NPE: KH16082700129
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Odp: Dzień Przyjaźni Hasselandzko-Bialeńskiej
« Odpowiedź #1 dnia: Wto, 18 Paź 2016, 23:40:44 »
Wiwat Hasseland!

Oby więcej taki jubileuszy tylko w większym gronie :)