Jak najbardziej zgadzam się, że nasze kraje powinny łączyć szczególne stosunki. Ale czy Wasza Królewska Mość nie obrazi się, jeśli zaczekamy z tym do chwili podpisania traktatu pomiędzy Bialenią i Brodrią?
Jeśli uda się stworzyć proponowany przeze mnie Związek Bialenii i Brodrii, to może Hasseland zdecyduje się na podpisanie traktatu z naszym Związkiem, co byłoby jakąś formą kontynuacji trójstronnego stowarzyszenia?