Bialenia ma obecnie niewielu więcej aktywnych obywateli niż Brodria, więc nie wiem skąd bierze się ten lekceważący ton. 
Jaki lekceważący ton? Po prostu stwierdzamy pewne fakty... z historii stosunków bieleńsko-brodryjskich. Jakoś trudno wierzyć w kolejne zapewnienia o tym, że to był już ostatni "atak klonów", że zaraz znowu go odsuwają od władzy itd. Po czym sytuacja się powtarza.
Owszem spory polityczne i wizerunkowe spowodowały zmniejszenie się liczby obywateli, ale jak doskonale pamiętam RB już tak działała i doskonale się rozwijała. Co powinieneś zresztą pamiętać... Ogarniemy to, nie przejmuj się (czy raczej się nie ciesz). Akurat w sensie wartościowej aktywności to nie wiem co miałaby nam dać współpraca z Brodrią? Bo poza Fiodorem Dostojewskim to jakoś nie widzę nikogo tam wartościowego (Ciebie do Brodryjczyków jeszcze nie zaliczam - na razie to tylko jak mam nadzieję chwilowy foch po przegranych wyborach), oczywiście z tych, którzy tu bywają lub bywali... bo do forum FB w większości przecież dostępu nie ma i co tam się dzieje nie wiem.
Chcesz zaklinać rzeczywistość? Sam widzisz w sondażu jaki jest stosunek obywatel do Brodrii... w zasadzie ten temat wreszcie trzeba zakończyć bo ile można go wałkować? Jakakolwiek przyjaźń z Brodrią zakończyła się w chwili gdy opublikowałeś "wywiad z agentem"... i od czasu reakcji Grutina i Aykma na ten fakt. Od tego czasu to tylko nieudane próby wmówienia nam jakiejś przyjaźni na siłę lub/i wbrew faktom.
Skończmy więc bredzenia o "przyjaźniach" i "sojuszach", które powodują tylko wewnętrzne i zewnętrzne tarcia, wkurzając choćby poprzez swoje zakłamanie czy sposób narzucenia. Pozostańmy przy poprawnych stosunkach dyplomatycznych, póki jeszcze da się je uratować.