Po głębszej analizie sprzeciwiamy się poprawce numer trzy i proponujemy zamiast niej formę:
Jest aktywnym obywatelem przez co najmniej 15 tygodni w mijającym roku, w tym nieprzerwanie przez co najmniej 5 tygodni przed wyborami.
Przy czym formułowanie zdań jest oczywiście do negocjacji, pisze to po nieprzerwanym kilkugodzinnym obcowaniem z Panem Tadeuszem i nawet nie czuję że staropolsko rymuję.

Swoją zmianę stanowiska motywujemy tym że po głębszej analizie ustawy zauważyliśmy możliwość sytuacji w której jakiś hipotetyczny zasłużony obywatel mieszkający od wielu miesięcy i dobrze sprawujący się na różnych funkcjach publicznych, z jakiegoś powodu traci obywatelstwo na krótki okres (np. atak realiozy spowodowany powiedzmy przygotowaniami do matury) nie był pozbawiony możliwości ubiegania się o urząd tylko dlatego że przez miesiąc nie działał w państwie. Chyba BPD się zgodzi ze taka sytuacja była by szkodliwa dla całej Republiki?
Jednocześnie w związku z tym pewnym udogodnieniem dla kandydatów jesteśmy skłonni podnieść czas minimalnego stażu, np do 15 tygodni lecz to z kolei tylko luźna propozycja przy której się nie upieramy. Chciałabym wyrazić również w tym miejscu oburzenie sugestią posła Razorblade jakoby JB miała się kierować czymkolwiek poza dobrem Republiki i jej mieszkańców, a już szczególnie jakoby miała przedkładać ponad to dobro interes wtórnej organizacji jaką jest Partia Polityczna. Takie działanie byłoby nie tylko zaprzeczeniem sensu naszej obecności w Parlamencie, ale również zdradą przeciw całemu naszemu elektoratowi i ludziom którzy zaufali Jednej Bialenii w wyborach i dalej nam ufają (czemu wyraz daje chociażby przeprowadzony w ostatnich dniach sondaż poparcia dla partii politycznych).