Wstałem wcześnie rano. Wczoraj podziwiałem piękno natury tych okolic, dziś postanowiłem dowiedzieć się czegoś o ludności. Zacząłem rozmowę z jednym z mieszkańców Rosseylic. O dziwo, całkiem dobrze się dogadywaliśmy. On i wogóle cała ludność wioski mówiła językiem, który skądś już znam. Nie jest to brodryjski ani bialeński i niewiele z nimi ma wspolnego, jednak ta ich mowa była dla mnie zrozumiała.
- Jakim językiem mówicie? - zapytałem, rozmawiając z tutejszym
- Mówimy językiem południa
Językiem południa? Skoro język południa, to musi być charakterystyczny dla południowych regionów. Ale dla południowych regionów czego? Anatolii, Bialenii, Nordaty? Raczej Nordaty, bo bardzo podobnym językiem posługiwali się mieszkańcy Trigrodu, posługują się Astańczycy a nawet niektórzy Siedmiogrodzianie, Ostyjczycy i Czuwaci.
Oto niektóre słowa i zwroty w tym języku:
dzień dobry - dёn povodny
do widzenia - to bita
cześć - dёpov
Anatolia - AnŐtta
Bialenia - Bёlenajašd
nazywam się... - hajsam...
plaża - beč
morze - morč
palma - plmo
proszę - bittujam
dziękuję - dankuё
poproszę... - bittujat ia ...