Problem w tym, że odmawiając niektórym osobom usunięcia konta łamie się prawo z nieistniejącej rzeczywistości. Chodzi tu dokładnie o przetwarzanie danych osobowych (adres e-mail, IP, czasami nazwa użytkownika) i właściwie to administracja powinna je usunąć na żądania użytkownika.
Tutaj Hugonie nie do końca jest to jasne i oczywiste - nie chce mi się teraz tego wszystkiego szukać, po to sprawy sprzed paru lat - ale administrując na dużym forum historycznym (ponad 0,5 mln postów trwałych) i to na tyle poważnym, że spory procent użytkowników to ludzie zajmujący się zawodowo tematyka, publikujących w temacie itd. Przerabialiśmy taki problem i żądania - zresztą jeden z administratorów to prawnik i to "wysokich lotów". Tak więc nie do końca można żądać usunięcia konta i nie można żądać usunięcia postów lub treści (poza tymi wyczerpującymi znamiona czynów zabronionych)... bo czasem mieliśmy na tamtym forum znane z mediów spory pracowników naukowych przeniesione do netu (bo obaj adwersarze byli użytkownikami) - to nasz prawnik musiał się orientować w tym co trzeba, a co jest fanaberią, bo i nam "grożono" pozwami od zacietrzewionych dyskutantów.
Kwestia IP to tak samo jak w przypadku innych działalności gdzie podajemy jakiekolwiek swoje dane - osobie posiadającej te dane ze względu na wykonywane działania ustawa zabrania ich ujawniania - co też w praktyce na forach było spotykane... po prostu na żądania osób trzecich dotyczących numeru IP (np. gdy chodziło o tzw. zniesławienie) administrator grzecznie, ale stanowczo informuje, że dane mu znane ujawni tylko na żądanie odpowiednich organów, jeżeli dojdzie do sporu prawnego z zaangażowaniem odpowiednich instytucji prawa.
Tak więc Twoje propozycje nie są konieczne ze względu na stan prawny w nieistniejącym realu.
Jednakże forum powinno respektować prawo (nie tyle kodeksowe, co po prostu "ludzkie") do odejścia z usunięciem swojego konta. Nie widzę problemu by to ograniczać lub utrudniać.
Możemy ewentualnie przedyskutować kwestię okresu karencji - może niepotrzebne jest aż 5 miesięcy - a wystarczy np. 3 miesiące. Moim zdaniem te 3 miesiące to wystarczający "hamulec" by usuwanie konta nie było metodą na kolejną tożsamość - bo jednak pod tym względem mikronacje są dość specyficzne.
Tak więc może przemyślimy po prostu skrócenie tego okresu? Bo sama ustawa jest rozsądna, podobnie jak możliwość usunięcia konta powinna być prawem użytkownika tego Forum i zresztą każdego forum internetowego.