Autor Wątek: Sprawy rodzinne a kwestia rzekomej secesji  (Przeczytany 148 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alberto de Medici

  • Sędzia Ludowy
  • Fundament
  • *****
  • Wiadomości: 2856
  • : 173
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zapluty podmiot reakcji, mały naleśnik
    • NPE: LS14060400070
    • Zobacz profil
    • Odznaczenia
Sprawy rodzinne a kwestia rzekomej secesji
« dnia: Wto, 17 Lut 2015, 23:25:55 »
Szanowni a zacni!

Najsampierw zajmę się sprawą rodziny Dostojewskich, której chcąc nie chcą jestem protoplastą. Zdaję sobie sprawę, że małżonka moja Aleksandra zawarła związek małżeński z profesorem Andrzejem Swarzewskim. Jest to fakt niezaprzeczalny i w pełni zgodny z prawem. Małżeństwo zostało zawarte po mojej "śmierci", więc nie można kwestionować jego legalności. Pro forma więc ogłaszam, iż:
Związek małżeński zawarty pomiędzy moją osobą, a Aleksandrą Izabellą stracił ważność po mojej "śmierci", tak więc gdy powrócę do świata żywych nie będą łączyły mnie z Panią Prezydent żadne stosunki rodzinne..

Otwartą pozostaje sprawa naszego syna a legalnego Cara Brodrii Mikołaja. Moim zdaniem Jego Wysokość winien wybrać czy zachowa nazwisko ojca (Dostojewski von Vincis) czy nazwisko matki (Dostojewski-Swarzewski).

Kolejną kwestią jest oświadczenie naszej byłej żony. Zdaje się, że nie ma ono charakteru legalnego, a tem bardziej aktu prawnego. Przeto możemy je potraktować jako nieobowiązującą notę. Po pierwsze nie zostało opublikowane w Monitorze, po drugie zostało wydane przez władzę alegalną .

Cytuj (zaznaczone)
Jednocześnie ogłaszamy, że wszyscy członkowie rodu von Vincis tracą wszystkie przywileje wraz z możliwością dziedziczenia Tronu Brodryjskiego.

Jako członek rodu von Vincis mogę tylko wyrazić swoje oburzenie jak takowe zdanie mogło ujrzeć światło dzienne. Z drugiej zaś strony cieszę się, że to tylko nieobowiązująca nota, którą - mam taką nadzieję - możemy potraktować jako swoisty żart.

Proszę także by mój poprzedni wątek został odblokowany.
(-) Alberto Carlos de Médici y Zep