Południowa część naszego komitetu jest najmniej znanym i zbadanym regionem. Wyruszyła tam grupa badaczy, migrantów i poszukiwaczy przygód, by założyć bazę, która będzie podstawą do przyszłego miasta. Ekipa drogą morską dopłynęła do regionu.
Ziemie te okazały się być przepięknymi wzgórzami porośniętymi hektarami lawendy.

Na wybrzeżu ekipa założyła bazę - Lavendelstadt. Na razie jedyną możliwością dotarcia do Lavendelstadt jest dopłynięcie statkiem lub dojazd drogami polnymi. Planowana jest budowa dwóch linii kolejowych, by już na wakacjach można było tu dotrzeć jakoś "po ludzku":
* Lavendelstadt - Carogród (210 km)
* Lavendelstadt - Swarzewo (ok. 800 km, jeżeli oczywiście na budowę pozwoli Pan na Venomanii Andrzej Swarzewski)

Mała, zielona plamka na południu to Lavendelstadt