Wasza Carska Wysokość,
Wergiliusz Postawny to nikt inny, jak Stanisław Klepka. Przebywał on już w Republice Bialeńskiej około pół roku temu i został skazany na karę wygnania.
Dobrą wolą administracji od początku było przymknięcie oczu na w oczywisty sposób płynący ze sposobu wypowiedzi fakt, że Wergiliusz Postawny = Stanisław Klepka, ze względu na odmienne IP, host i e-mail.
Dziś rano Maciej wykonał nań wyrok.
WYROKW imieniu Republiki BialeńskiejDnia 30 sierpnia 2015 roku
Sąd Ludowy Republiki Bialeńskiej
w składzie: Adam Aleksander margrabia von Haller
po rozpoznaniu w dniu 30 sierpnia br.
sprawy: Stanisława Klepki
oskarżonego przez: Wielkiego Kniazia Macieja Kamińskiego
o Publicznie znieważenie głowy obcego państwa przebywającej na terenie Republiki Bialeńskiej
to jest czyn z u.14, art.12 Kodeksu Cywilno-Karnego
Art.1.
Uznaje się oskarżonego winnym złamania u.14, art.12 Kodeksu Cywilno-Karnego.
Art.2.
Skazuje się oskarżonego na karę wygnania.
Art.3.
Odwołanie od wyroku może nastąpić na drodze prawnej przewidzianej przez ustawę o sądownictwie.
UZASADNIENIE
Podczas wydawania wyroków o zniesławienie, znieważenia Sąd zdaje sobie sprawę z "delikatnej granicy", jaka dzieli prawo do wyrażania własnej opinii od zniewagi. Konstytucja Republiki Bialeńskiej stwierdza, że "Obywatel bialeński ma prawo do wypowiadania się na dowolny temat", jednakże już Kodeks Cywilno-Karny zabrania znieważania poszczególnych osób/instytucji. Zgodnie z obowiązującym zwyczajem (precedensem) - w podobnych, jak ten przypadkach- Sąd stwierdzał niewinność oskarżonego, gdy ten, w swych wypowiedziach nie używał słów powszechnie (zgodnie z SJP) uznanych za obraźliwe, pogardliwe etc. W tym wypadku oskarżony przekroczył tę "granicę", nazywając monarchę hasselandzkiego "starym dziadem" czy nawet bardziej wulgarnie "starym chujem". Oba te wyrażenia z pewnością można zakwalifikować jako obraźliwe - "naruszające godność" (zgodnie z definicją "zniewagi"). Na surowość wyroku wpłynął także lekceważący, a nawet graniczący ze zniewagą, stosunek do organów Republiki Bialeńskiej oraz postawa oskarżonego, nie licująca z powagą Sądu. Wobec tego Sąd zadecydował o najwyższym możliwym wymiarze kary, przychylając się tym samym do prośby oskarżyciela publicznego.
/-/ Adam Aleksander margrabia von Haller
Sędzia Ludowy