A co komu (poza władzami RB, które dawno już wyraziły zgodę na sprzedaż sprzętu wojskowego i uzbrojenia do Abachazji) z kim sobie handluje prowadzone przeze mnie przedsiębiorstwo? A w ogóle to co niektórzy są w tej materii "średnio" spostrzegawczy bo bialeńskie firmy zbrojeniowe (za zgodą naszych władz - bo przy pierwszym zamówieniu o takowe wystąpiłem) od jakiegoś czasu sprzedają do Abachazji, a RAT brał udział w tamtejszych targach zbrojeniowych.
Tak więc Szanowni Koledzy proponuję rozwijać swoje działalności, a nie czepiać się bezpodstawnie firm prowadzących legalne interesy i ich zagranicznych kontrahentów.