Przekleństwa pod pałacem
2010-08-17
Wczoraj Brugiopolis wstrząsnęły protesty. Tysiące ludzi wyszło na ulice, by zamanifestować swe niezadowolenie.
Z początku manifestanci zachowywali pełen spokój, jednak im bliżej było im do królewskiego pałacu, tym prędzej ten spokój się ulatniał. W górę wystrzeliły kolorowe transparenty, a ku monarszym balkonom poleciały podnoszone przez tłum hasła, okrzyki i wyzwiska.
- Na pohybel, archiskitt! - Skandowano również przekleństwa.
Czekamy wciąż na reakcję rządu, którego członkowie wizytują obecnie place budowy w obu Stadhouderatach. Stany Generalne również milczą.
GC


