ZNIEŚĆ PODATKI???
Dziennikarski obowiązek nakazuje zapoznać się z programami wyborczymi partii, które chcą startować w wyborach. Nie
zdziwiłoby mnie nic w lewicującym programie DPUO, gdyby nie ciekawy zapis: "Znieść podatek dochodowy od osób
fizycznych". W jaki sposób członkowie partii wyobrażają sobie funkcjonowanie państwa, które nie posiada budżetu? Czy,
będąc posłami mają zamiar pożyczać pieniądze od szacownych obywateli? A może liczą na wspaniałomyślność rządu,
który dodrukuje trochę pieniędzy, gdy ich zabraknie? "Poczekamy - zobaczymy", jak mawiali starożytni
Rosjanie... (mar)
| PYTANIE-ODPOWIEDŹ
|
Szefowi DPUO, vice-hrabiemu Leonardo oraz dyrektorowi lokalnego oddziału
CBD z Domenie Królewskiej, Adore zadaliśmy takie oto pytania:
redaktor: Dlaczego postuluje pan w programie swojej partii zniesienie podatku dochodowego od osób
fizycznych?
vice-hrabia Leonardo: Bo nie ma to sensu. Przecież większość obywateli nie pracuje i nie dostaje
pensji. Z czego mają zapłacić ten podatek? Po drugie - nie posiadają kont bankowych.
redaktor: Partia DPUO chce zniesienia podatku dochodowego od osób fizycznych. Czym to grozi dla
gospodarki Dreamlandu?
Adore: Korzyść to szybki rozwój wszelkich form działalności gospodarczej.
Zagrożenie natomiast to brak źródeł finansowania wydatków państwowych co może skończyć
się wielkim kryzysem finansowym, państwo nie będzie w stanie realizować
swoich podstawowych funkcji (np obronność, oświata, ochrona zdrowia).
redaktor: Dziękuję Panom. |
| PROWINCJONALIA |
Czarny Zamek
Rozpoczynamy serię artykułów zapoznających naszych czytelników z poszczególnymi prowincjami. Najrozsądniej
byłoby zacząć od Domeny Królewskiej, ale przez wrodzoną mi przekorę zrobię to alfabetycznie. Nie mamy prowincji na
literę A... więc pierwszy w kolejce to Blacklock. Może najpierw zajmijmy się nazwą. Tłumacząc ją na język polski
otrzymujemy Czarny Zamek (w domyśle "do drzwi"). Domyślam się, że twórca nazwy miał na myśli to, że Blacklock jest
zamknięciem naszego
królestwa. Antyczna prowincja, zawsze na uboczu, zamek broniący dostępu do Dreamlandu.
Blacklock to archipelag 4 wysp: Starej i Nowej Tamerii, Redanii i Rivii, z czego każda z tych wysp stanowi oddzielną
jednostkę administracyjną. Ich stolice to, odpowiednio Gedania, Novigrad, Maribor i Kaer Morhen (miasto-twierdza). Proszę
mnie nie pytać, co oznacza nazwa stolicy Rivii, bo jest to najprawdopodobniej niewytłumaczalne. Wyspę Starą Tamerię
Blacklock dzieli z Morlandem. Właśnie te dwa narody przepędziły gros historii świata wojując między sobą. Za główną
przyczynę wojen uznaje się walkę o rozległe tereny południowej części Starej Tamerii. "Był to niezwykle łakomy kąsek dla
władców Północy. Któż by nie chciał mieć we władaniu całej wyspy wraz z jej bogactwami", twierdzi hisoryk amator
Longin R. z Mariboru.
Trudno powiedzieć o Blacklock, żeby narzekało na brak historii. Czy jednak ta historia przekłada się na zabytki? Nasi
wysłannicy nie znaleźli prawie nic godnego zobaczenia. Tymi prawie są - Pałac Namiestnikowski w Gedanii i zamek w Kaer
Morhen. Obiekty te powstały wieki temu, a dzięki ciągłym zniszczeniom są istną mozaiką styli architektonicznych. Weźmy
chociaż gotycką wieżę obronną wbudowaną w późnobarokową bramę wjazdową, czy autentyczne antyczne kolumny
podtrzymujące portal w pałacu w Gedanii. Jednak wieki izolacji dworu od ludu zrobiły swoje - 90% zabudowy to
rozpadające się pasterskie szałasy... Więcej informacji na stronie WWW prowicji - WWW Blacklock. (mar)
| LISTY
|
W "Dreamlandczyku" czytamy cyt.: "istniejąca ordynacja wyborcza zabrania
startu w wyborach partiom socjalistycznym". Otóż uważam iż popelniono w tym miejscu dość poważny błąd merytoryczny.
Przede wszystkim nie należy, ba, żeby nie powiedzieć, że nie można, utożsamiać słowa komunizm ze słowem socjalizm. I tu
można by długi wywód na ten temat ale mi się nie chce, a i tak wszyscy wiemy o co chodzi :))) Jeśli zaś chodzi o zakazaną
działalność partii komunistycznych to w Ordynacji Wyborczej nie ma żadnej mowy na ten temat. Jedyną wzmiankę
znajdujemy zaś w 2. punkcie w dziale "Partie Polityczne" który należy zapewne traktować jako cos na kształt Ustawy o
Zasadach Działania Partii Politycznych (której zresztą nie będę komentował choć pozostawia baaaaaardzo wiele do
życzenia... podobnie zresztą jak ordynacja) - cytuję: "(o rejestracji partii przyp. autora.) Nie może być to partia o
przekonaniach nazistowskich i komunistycznych" Nie bede sie rozwodził na temat interpretacji tego punktu jak i calej
ordynacji bo o tym bedziesz mógł przeczytać w najnowszym numerz RD ;-)))) sir Chemik |
|
|
| SONDA |
Stwierdziłem, że stratą czasu będzie sondowanie popularności gazety na losowej,
reprezentatywnej grupie 1047 osób, więc poszedłem w teren i oto wyniki moich łowów.
redaktor: Czy czytał pan już "Dreamlandczyka"?
sondowany: Kogo?
r: Nową gazetę.
s: Aaa...nie. Ale żona mówiła, że jakieś nowe pismo wychodzi.
r: A co takiego mówiła? Nie pamiętam. Wie pan co, ja ją zawołam.
s: Oto i ona.
r: Witam panią. Słyszałem, że czytała pani pierwszy numer "Dreamlandczyka".
żona: Kogo?
r: Nową gazetę. Ukazuje się od niedawna. Postanowiłem sprawdzić jak się podoba czytelnikom. Jak mniemam
czytała pani pierwszy numer.
ż: A i owszem, czytałam.
r: I jakie wrażenia? Czy coś panią zaciekawiło?
ż: Bardzo mi się podobał artykuł... a raczej wywiad z tym panem, co on przeżył trzęsienie ziemi.
r: Zrobiło się pani żal naszego rozmówcy? Gdy z nim rozmawialiśmy byl bardzo rozdygotany.
ż: Ta! Chyba z zimna... Hahaha... nic więcej nie mam do powiedzenia. Możecie pozdrowić tego pana... hahaha...
co za historia... khm... do widzenia.
r: Dziękuję i do widzenia.
redaktor: Przepraszam pana! Czy można na słówko?
pytany: To zależy o co chce pan pytać...
r: Z czym kojarzy się panu nazwa "Dreamlandczyk"?
p: Z niczym. Do widzenia.
r: Naprawdę nic pan nie kojarzy? Nowa gazeta... nic to panu nie mówi?
p: Nie. Żegnam.
r: Do widzenia...
redaktor: Dzień dobry. Jestem z gazety "Dreamlandczyk". Czy podoba się panu ta gazeta?
osoba: Bardzo mi się podoba. Nie wiem, czy to wypada mówić, ale bijecie na głowę wszystkie gazety. I
merytorycznie i stylem. No i szata graficzna też niczego sobie.
r: Miło spotkać kogoś inteligentnego.
o: Mi też jest przykro. Do widzenia.
r: ???
(mar) |
|