Kościół

"Dreamland jest państwem świeckim". Właściwe na tym mógłbym zakończyć ten artykuł. Niestety niektó-rzy nie odróżniają pewnych rzeczy - to, że państwo jest świeckie nie zabrania istnienia kościołów czy związków wyznaniowych. Tak się jednak składa, że wielu Dreamlandczyków uważa, że "świeckie" ozna-cza kategoryczny zakaz. Jedna z dawnych zasad współczesnego świata głosi: "co nie jest zabronione - jest dozwolone". Bądź tu teraz mądry czy Dreamland - tak bardzo oderwał się od reala, że tej maksymy nie u-względnia, czy to po prostu niedociągnięcie prawa?

Na razie prawnego zakazu nie ma więc kościoły dzia-łać mogą i działają. Przykładem są tu Kościół Dnia Przedostatniego i Psalmiści. O ile ten drugi to po pro-stu sekta a właściwie organizacja przestępcza o tyle pierwszy to skromny związek wyznaniowy. Na forum już wielu się wypowiedziało co myśli o takich "działal-nościach". My ze swej strony chcemy tylko przypo-mnieć artykuł "Sekta Dreamland" z Express'u nr 4. W owym artykule rozważyliśmy społeczność dreamlan-dzką pod kontekstem przyjętych definicji sekty. Z tych przemyśleń jasno wynika, że kraj nasz idzie w kierunku sekty. Nikt się jednak tym nie przeraził bo wszyscy wiedzą, że po pierwsze to głównie zabawa, po drugie władze są na tyle odpowiedzialne, że będą starały się racionalnie prowadzić królestwo. To wszy-stkim wystarczyło.

Teraz praktycznie ten sam problem tylko już z innej strony ponieważ związek wyznanio-wy powstał z inicjatywy obywateli (właściwie obywa-telki) a "góra" nie ma na nią wpływu i nikt nie starał się wcześniej tego uregulować prawnie. Racje mają ci, którzy się obawiają niestety rację mają również ci któ-rzy coś takiego zorganizowali bo po prostu mają do tego prawo. To już na szczęście problem władz i niech oni się martwią. Oczywiście obecny nacisk opinii społecznej powinien zmobilizować owe władze do szybkich i dobrych decyzji, ale zdajemy sobie sprawę, że pośpiech nie zawsze jest mile widziany.

powrót