![]() |
"Prezydenckim rzutem oka": Kosmici już oficjalnie w Bialenii. |
![]() |
"Naczelny Felieton": SiB-owskie Czasy (Cz. 1). |
![]() |
Wybór numeru |

|
"Prezydenckim rzutem oka": Kosmici już oficjalnie w Bialenii.
|
|
|
Gdy w czwartek wróciłem do Bialenii po bardzo krótkim urlopie, w ostatnich wiadomościach zastał mnie dziwny widok. Dużą część tego fragmentu forum zajmowali „Nordycy reformowani”. Zainteresowało mnie to, ale zarazem rozśmieszyło – chyba nie sposób zliczyć ile przeczytałem i obejrzałem na temat rzekomej kosmicznej rasy nordyków,
prezentujących się z pewnością lepiej od szaraków i reptilian. Chciałem jak najszybciej dowiedzieć się, skąd wzięli się oni w Republice i kim tutaj są. Jak się okazało, jest to nowy związek wyznaniowy Arne I von Heima-Dostojewskiego.
|
|
|
Czy nowe wyznanie rzeczywiście ma coś wspólnego z plejadianami1? Niewiele, może z wyjątkiem białej skóry, blond włosów oraz błękitnych oczu. I wysokiego rozwoju duchowego, oczywiście. Pan von Heim-Dostojewski wraz ze swoim Zakonem nawiązują do religii pogańskich, zwłaszcza nordyckich właśnie. „Wikingowie z łaski Odyna” chcą być najsilniejsi, acz dobrzy i kochający. Wyznawcy kruków i piorunów mają walczyć o lepszy świat.
|
|
|
Nic nowego pod słońcem mikronacji. W samej Bialenii spotkać możemy wyznawców al-Kaddafiego oraz pozostałych katechonów, Mieczysława Moczara oraz współczesnych i byłych obywateli mikroświata2. Swoją siedzibę mają tu także wyznawcy sarmackiego wojskowego o poglądach komunistycznych – Zenona Przepżechowicza vel Wandy, bez względu na to, która jego historia jest prawdziwa3.
|
|
|
Zapytacie, jaki sens w tych wszystkich niestworzonych historiach? Ja też pozwolę sobie odpowiedzieć pytaniem: A co to byłaby za religia, która głosiłaby fakty, zamiast mitów? No właśnie.
|
|
|
Andrzej Swarzewski, prezydent Republiki Bialeńskiej
|
|
|
1 Plejadianie – inna nazwa kosmicznej rasy nordyków.
2 Chodzi oczywiście o Zielonych Kościół 3 Wyżej podpisany jest autorem historii prawdziwej owego bohatera Link do artykułu |
|

|
"Naczelny Felieton": SiB-owskie Czasy (Cz. 1).
|
|
|
Przybyłem do Republiki Bialeńskiej zaledwie kilka dni temu. Gdybym miał Szanownym Czytelnikom opisywać całokształt mojego v-światowego życia, począwszy od 2010 r., wszystkie kraje, w których działałem, wszelakie funkcje i stanowiska, jakie piastowałem, doprawdy nie miałbym na to ochoty.
Streszczenie mikroświatowej kariery Fredericka Hufflepuffa możecie Państwo przeczytać na Micropedii - link . Często myślami wracam do czasów istnienia tworu, który wraz z Michaelem Amadeuszem Rutzeldorfem stworzyliśmy kilka lat temu jako symbol "protestu" przeciwko aroganckim Wurstlandczykom (razem bowiem zamieszkiwaliśmy wtedy ten kraj). Czytam wówczas stare wydania gazet, których byłem wtedy redaktorem naczelnym. |
|
|
Gdy SiB (Santania i Burgia) działało na Wspólnocie Mikronacje, pojawił się pomysł wcielenia nas do Republiki Victorii. Teoretycznie miała to być unia dwóch państw, w praktyce wyglądało to inaczej. Wtedy byłem dość mocnym przeciwnikiem połączenia z RV. Dziś okazuje się, że miałem rację i gdybyśmy nie podpisali traktatu narzuconego nam niejako przez stronę victoriańską, być może Santania i Burgia nadal istniałaby.
|
|
|
Jestem za niepodległą i suwerenną Santanią i Burgią, bez fuzji i bez SiB jako kraju związkowego w RV.
|
|
|
- wskazywałem w styczniu 2013 r. podczas obustronnych negocjacji. Inne zdanie prezentował Hewret Primus, zajmujący jedno z najważniejszych stanowisk w Victorii.
|
|
|
Może zamiast utrzymywać staruszka przy respiratorze, lepiej rozpocząć nowy rozdział w historii?
|
|
|
Rozpoczęliśmy ten nowy rozdział w historii i myślę, że to była jedna z największych złych decyzji władz SiB. Zmagaliśmy się z nieustającymi atakami ze strony polityków Victorii (już na jej forum, po przenosinach), z niesprawiedliwymi i kontrowersyjnymi rządami króla Fryderyka Augusta i wreszcie - z brakiem aktywności. Wnioskowałem o podniesienie nam rangi, z "Księstwa" do "Arcyksięstwa". Tak też się stało. Niedługo po tym ogłosiliśmy niepodległość. Po jakimś czasie p. Nikolai Petrović, którego z tego miejsca pragnę pozdrowić, wraz ze swoimi "towarzyszami" ogłosił secesję i wyodrębnienie SRS (Santańskiej Republiki Socjalnej). Utworzenie wspólnymi siłami wspólnego państwa SBRS nic nie dało. Ostatnim zadaniem ojców założycieli było rozwiązanie kraju.
|
|
|
W części drugiej cofniemy się do tych szczęśliwych chwil Zjednoczonego Królestwa Santanii i Burgii. Będzie się z czego pośmiać. :)
|
|
|
Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny gazety
|
|
