Komentarze do wpisu 'Płać i pisz, czyli na co wydać liberty!' https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/ Sarmacki portal finansowo-gospodarczy ::: Syriusz i Suweren ::: Mon, 21 Jan 2008 15:02:53 +0000 http://wordpress.org/?v=2.2.2 By: książę Michał v-hr. O'Rhada https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-126 książę Michał v-hr. O'Rhada Sat, 19 Jan 2008 16:52:46 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-126 Jak to Kaxiu ;-) Jak to Kaxiu ;-)

]]>
By: Aaron "Gamaliel" kaw. von Lichtenstein-Rozman https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-125 Aaron "Gamaliel" kaw. von Lichtenstein-Rozman Thu, 17 Jan 2008 23:14:58 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-125 Nie ma to jak odnieść się merytorycznie do tematu... Nie ma to jak odnieść się merytorycznie do tematu…

]]>
By: Wojciech "Kaxiu" bar. Kaczmarczyk https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-124 Wojciech "Kaxiu" bar. Kaczmarczyk Thu, 17 Jan 2008 21:19:09 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-124 skróty się pisze przez Ó jak już skróty się pisze przez Ó jak już

]]>
By: Aaron "Gamaliel" kaw. von Lichtenstein-Rozman https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-123 Aaron "Gamaliel" kaw. von Lichtenstein-Rozman Thu, 17 Jan 2008 20:19:18 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-123 Pozwolę sobie pójść na skruty i zacytuję tu artykuł który dawno temu wysmarzyłem. Był pisany w innych realiach bo jeszcze przed inkorporowaniem Sclavinii przez KS, ale myślę że jeśli ktoś zainteresowany jest moim poglądem na sprawę Syriusza i wartości liberta dowie się z niego (nie bezpośrednio, ale nietrudo będzie wydedukować) jak ja widzę funkcjonalność systemu i jego problemy. "Gospodarka w wirtualu i jej zagadnienia. Czy mikronacja musi posiadać system gospodarczy? Zapewne nie, niemniej posiadanie takiego systemu urozmaica życie w v-państwie. Jeśli jest system gospodarczy, to musi być i praca, podziały społeczne, możliwość awansu w hierarchii bogaczy, a także przyjemność prowadzenia własnej firmy, a że wielu ludzi to lubi widać chociażby po popularności gier komputerowych z rodzaju “tycoon” albo “sim”. Jak jednak stworzyć system gospodarczy w wirtualu? To zadanie jest niewyobrażalnie wręcz trudne. Główną trudnością jest brak popytu. W realu MUSIMY jeść, kupować ubrania, opłacać rachunki, zapewniać sobie rozrywkę itp. W wirtualu w zasadzie nie musimy nic. Jak przekonać obywateli żeby kupowali wirtualne samochody, albo wirtualne krzesła? Nic im przecież nie da posiadanie wirtualnego budynku, po co więc mieli by go kupować? Widać to np. po przykładzie gospodarki Sclavinii. Mimo że w kraju tym założeniu firmy jest dziecinnie proste i tylko wyobraźnia obywatela ogranicza to w jakiej dziedzinie chce on świadczyć usługi, to popyt niemal nie istnieje. Są tam przykładowo: sklep handlujący egzotycznymi zwierzętami, kilku operatorów telefonii, firma produkująca meble itp. O ile jednak ktoś dla przyjemności raz dokona zakupu np. węża boa, to jednak nie będzie stałym klientem takiego sklepu. No bo po co? W konsekwencji w Sclavinii jest kilkanaście firm “martwych”, które sprzedały 2-3 produkty tuż po założeniu, a potem stały się nieaktywne. Jedynym wyjściem z takiej patowej sytuacji jest wymuszenie popytu. Co przez to rozumiem? Wyobraźmy sobie real i człowieka prowadzącego firmę. Ponosi on koszty takie jak wypłaty dla pracowników i podatki, to oczywiste. Ale ponosi również wiele innych kosztów. Musi opłacić telefon, musi zakupić komputer, musi zapewnić pracownikom papier i przybory do pisania, ubrania robocze itp. O kosztach materiału nie wspominając. No bo przecież wybudowanie zarówno wieżowca, jak i wyprodukowanie długopisu wymaga określonych surowców, maszyn i nakładu energii. Muszą więc jednocześnie istnieć firmy sprzedające cement, papier czy sprężynki do długopisów które będą danego przedsiębiorcę w nie zaopatrywać. I tak przykładowo wygląda proces produkcji i sprzedaży jakiegoś towaru, w tym przypadku żarówki. Koszt jej wyprodukowania to przykładowo 10 groszy. W tej cenie jest koszt szkła, aluminium i wolframu, a także energii potrzebnej do wyprodukowania przez maszynę a także opłacenie człowieka który tego procesu dogląda itp. Aby firma produkująca żarówkę zarobiła sprzedaje ją ona za 20 groszy (plus vat). Kupuje ją hurtownia, która sprzedaje ją za 50 groszy, bo musi również opłacić swoich pracowników, transport, koszt magazynowania itp., a także zarobić. Sklep sprzedaje tą żarówkę za 1 zł, z tego samego powodu. W tym ciągu kupując jedną żarówkę za 1 zł dajemy zarobić: sklepowi, hurtowni, firmie transportowej, producentowi, hucie szkła, producentowi opakowań i wielu, wielu innym. W wirtualu po prostu ogłaszamy: sprzedaję żarówki po 1 zł. Nie zarabia więc nikt inny. Koniecznością jest więc stworzenie całego tego ciągu o którym mowa w przykładzie. Musimy więc doprowadzić do sytuacji w której firma chcą wybudować wieżowiec musiała zakupić cement i stal, energię, opłacić pracowników, itp. Bo tylko wtedy będzie popyt na takie towary jak właśnie cement, czyli surowce, ale też np. krzesła czy młotki. Firma musi posiadać siedzibę, telefon i maszyny, opłacić ludzi i energię elektryczną a także inne wydatki. Rozwiązania podobne funkcjonują w Syriuszu. Tam przykładowo budując budynek na zamówienie bierzemy do kieszeni ileś procent jego wartości, resztę pochłaniają koszty własne. To zdrowa sytuacja, lecz ciężka do realizacji gdyż wymaga dużego nakładu pracy programistów a także dużej ilości aktywnych obywateli. Prace nad stworzeniem podobnie działającego systemu, jednak częściowo lub całkowicie opartego na forum trwają. Giełda papierów wartościowych. Innym trudnym zagadnieniem jest GPW. Niestety zmuszony jestem oglosić, że projekt ten nie zostanie wprowadzony w dającej się ogłosić przyszłości. Napotykamy szereg trudności natury technicznej. Po prostu chyba za wczesnie na tak ambitne przedsięwzięcie. Najpierw musimy uchwalić wiele ustaw gospodarczych które niestety utknęły w Sejmie. Moge jednak ogłosić że podjąłem działania które mają na celu wyjście z tego impasu. Aaron Rozman." Pozwolę sobie pójść na skruty i zacytuję tu artykuł który dawno temu wysmarzyłem. Był pisany w innych realiach bo jeszcze przed inkorporowaniem Sclavinii przez KS, ale myślę że jeśli ktoś zainteresowany jest moim poglądem na sprawę Syriusza i wartości liberta dowie się z niego (nie bezpośrednio, ale nietrudo będzie wydedukować) jak ja widzę funkcjonalność systemu i jego problemy.

“Gospodarka w wirtualu i jej zagadnienia.

Czy mikronacja musi posiadać system gospodarczy? Zapewne nie, niemniej posiadanie takiego systemu urozmaica życie w v-państwie. Jeśli jest system gospodarczy, to musi być i praca, podziały społeczne, możliwość awansu w hierarchii bogaczy, a także przyjemność prowadzenia własnej firmy, a że wielu ludzi to lubi widać chociażby po popularności gier komputerowych z rodzaju “tycoon” albo “sim”. Jak jednak stworzyć system gospodarczy w wirtualu? To zadanie jest niewyobrażalnie wręcz trudne. Główną trudnością jest brak popytu. W realu MUSIMY jeść, kupować ubrania, opłacać rachunki, zapewniać sobie rozrywkę itp. W wirtualu w zasadzie nie musimy nic. Jak przekonać obywateli żeby kupowali wirtualne samochody, albo wirtualne krzesła? Nic im przecież nie da posiadanie wirtualnego budynku, po co więc mieli by go kupować? Widać to np. po przykładzie gospodarki Sclavinii. Mimo że w kraju tym założeniu firmy jest dziecinnie proste i tylko wyobraźnia obywatela ogranicza to w jakiej dziedzinie chce on świadczyć usługi, to popyt niemal nie istnieje. Są tam przykładowo: sklep handlujący egzotycznymi zwierzętami, kilku operatorów telefonii, firma produkująca meble itp. O ile jednak ktoś dla przyjemności raz dokona zakupu np. węża boa, to jednak nie będzie stałym klientem takiego sklepu. No bo po co? W konsekwencji w Sclavinii jest kilkanaście firm “martwych”, które sprzedały 2-3 produkty tuż po założeniu, a potem stały się nieaktywne.
Jedynym wyjściem z takiej patowej sytuacji jest wymuszenie popytu. Co przez to rozumiem? Wyobraźmy sobie real i człowieka prowadzącego firmę. Ponosi on koszty takie jak wypłaty dla pracowników i podatki, to oczywiste. Ale ponosi również wiele innych kosztów. Musi opłacić telefon, musi zakupić komputer, musi zapewnić pracownikom papier i przybory do pisania, ubrania robocze itp. O kosztach materiału nie wspominając. No bo przecież wybudowanie zarówno wieżowca, jak i wyprodukowanie długopisu wymaga określonych surowców, maszyn i nakładu energii. Muszą więc jednocześnie istnieć firmy sprzedające cement, papier czy sprężynki do długopisów które będą danego przedsiębiorcę w nie zaopatrywać. I tak przykładowo wygląda proces produkcji i sprzedaży jakiegoś towaru, w tym przypadku żarówki. Koszt jej wyprodukowania to przykładowo 10 groszy. W tej cenie jest koszt szkła, aluminium i wolframu, a także energii potrzebnej do wyprodukowania przez maszynę a także opłacenie człowieka który tego procesu dogląda itp. Aby firma produkująca żarówkę zarobiła sprzedaje ją ona za 20 groszy (plus vat). Kupuje ją hurtownia, która sprzedaje ją za 50 groszy, bo musi również opłacić swoich pracowników, transport, koszt magazynowania itp., a także zarobić. Sklep sprzedaje tą żarówkę za 1 zł, z tego samego powodu. W tym ciągu kupując jedną żarówkę za 1 zł dajemy zarobić: sklepowi, hurtowni, firmie transportowej, producentowi, hucie szkła, producentowi opakowań i wielu, wielu innym. W wirtualu po prostu ogłaszamy: sprzedaję żarówki po 1 zł. Nie zarabia więc nikt inny. Koniecznością jest więc stworzenie całego tego ciągu o którym mowa w przykładzie. Musimy więc doprowadzić do sytuacji w której firma chcą wybudować wieżowiec musiała zakupić cement i stal, energię, opłacić pracowników, itp. Bo tylko wtedy będzie popyt na takie towary jak właśnie cement, czyli surowce, ale też np. krzesła czy młotki. Firma musi posiadać siedzibę, telefon i maszyny, opłacić ludzi i energię elektryczną a także inne wydatki. Rozwiązania podobne funkcjonują w Syriuszu. Tam przykładowo budując budynek na zamówienie bierzemy do kieszeni ileś procent jego wartości, resztę pochłaniają koszty własne. To zdrowa sytuacja, lecz ciężka do realizacji gdyż wymaga dużego nakładu pracy programistów a także dużej ilości aktywnych obywateli. Prace nad stworzeniem podobnie działającego systemu, jednak częściowo lub całkowicie opartego na forum trwają.

Giełda papierów wartościowych.
Innym trudnym zagadnieniem jest GPW.
Niestety zmuszony jestem oglosić, że projekt ten nie zostanie wprowadzony w dającej się ogłosić przyszłości. Napotykamy szereg trudności natury technicznej. Po prostu chyba za wczesnie na tak ambitne przedsięwzięcie. Najpierw musimy uchwalić wiele ustaw gospodarczych które niestety utknęły w Sejmie. Moge jednak ogłosić że podjąłem działania które mają na celu wyjście z tego impasu.

Aaron Rozman.”

]]>
By: Wojciech "Kaxiu" bar. Kaczmarczyk https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-122 Wojciech "Kaxiu" bar. Kaczmarczyk Thu, 17 Jan 2008 18:36:11 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-122 Ja zarabiam nieźle, a jakoś ciągle mam większe potrzeby niż te na które moge sobie pozwolić ;P Ja zarabiam nieźle, a jakoś ciągle mam większe potrzeby niż te na które moge sobie pozwolić ;P

]]>
By: szer. rez. Matwiej "Skarbniq" diuk Skarbnikow https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-121 szer. rez. Matwiej "Skarbniq" diuk Skarbnikow Thu, 17 Jan 2008 17:23:12 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-121 Zadaniem władzy było szukać ludzi którzy mogą dany projekt zrealizować. Tamtej władzy wystarczał mit Gawendy Niezastąpionego. Najsłabszym ogniwem zawsze jest narzekanie osób nie będących "systemowcami" na opieszałość "systemowców", co zwykle powoduje dodatkowe zniechęcenie. A już samo grzebanie w skryptach Syriusza, dla kogoś mającego jakąkolwiek wiedzę i wyobraźnię to jest męka. Z nadzieją czekam na dzieło Kwaziego. Zadaniem władzy było szukać ludzi którzy mogą dany projekt zrealizować. Tamtej władzy wystarczał mit Gawendy Niezastąpionego.

Najsłabszym ogniwem zawsze jest narzekanie osób nie będących “systemowcami” na opieszałość “systemowców”, co zwykle powoduje dodatkowe zniechęcenie. A już samo grzebanie w skryptach Syriusza, dla kogoś mającego jakąkolwiek wiedzę i wyobraźnię to jest męka. Z nadzieją czekam na dzieło Kwaziego.

]]>
By: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-120 Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański Thu, 17 Jan 2008 15:13:37 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-120 AMEN! AMEN!

]]>
By: Jan "janek.pl" bnt Godowski https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-119 Jan "janek.pl" bnt Godowski Thu, 17 Jan 2008 15:08:20 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-119 Tutaj niestety najsłabszym ogniwem jest wdrożenie wszystkich pomysłów w życie. Możemy sobie rozmawiać o tym co byśmy chcieli oraz jak to pięknie by wyglądało, tylko co z tego skoro nie można tego potem wdrożyć w życie. PASI jest tutaj tym najsłabszym punktem. Tutaj niestety najsłabszym ogniwem jest wdrożenie wszystkich pomysłów w życie. Możemy sobie rozmawiać o tym co byśmy chcieli oraz jak to pięknie by wyglądało, tylko co z tego skoro nie można tego potem wdrożyć w życie. PASI jest tutaj tym najsłabszym punktem.

]]>
By: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-118 Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański Thu, 17 Jan 2008 14:58:28 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-118 Skabniq - bo nie jestem systemowcem, który by je zaimpementował. Wielokrotnie wówczas toczyły się o tym debaty, a Gawenda tylko mówił, że nie zrobi, nie zrobi, nie zrobi, później Kwazi, że zrobi, jak zrobi S2... Więc nie pisz głupot. Skabniq - bo nie jestem systemowcem, który by je zaimpementował. Wielokrotnie wówczas toczyły się o tym debaty, a Gawenda tylko mówił, że nie zrobi, nie zrobi, nie zrobi, później Kwazi, że zrobi, jak zrobi S2… Więc nie pisz głupot.

]]>
By: szer. rez. Matwiej "Skarbniq" diuk Skarbnikow https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-117 szer. rez. Matwiej "Skarbniq" diuk Skarbnikow Thu, 17 Jan 2008 14:44:07 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-117 I co ciekawe kaw. Czekański będąc wielokrotnie Kanclerzem tych postulatow nie zrealizował ;) I co ciekawe kaw. Czekański będąc wielokrotnie Kanclerzem tych postulatow nie zrealizował ;)

]]>
By: Konrad "Sobik" von Sobieszek y Euskadi https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-116 Konrad "Sobik" von Sobieszek y Euskadi Thu, 17 Jan 2008 14:26:48 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-116 A właśnie, przypomniało mi się, że od początku Syriusza ani razu się nie żywiłem, bo ciągle pracuję społecznie... A właśnie, przypomniało mi się, że od początku Syriusza ani razu się nie żywiłem, bo ciągle pracuję społecznie…

]]>
By: Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-115 Robert Janusz kaw. von Thorn-Czekański Thu, 17 Jan 2008 13:45:33 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-115 Nie pamiętam ile lat temu głośno postulowałem w KS wprowadzenie elementów wymuszających konsumpcję... wtedy, gdyby to było wprowadzone, wartość pieniądza by nie spadła, a przede wszystkim zabawa miałaby sens. W tej chwili SYRIUSZ to ... hm ... jakby to powiedzieć, tak jest potrzebny jak dodatkowa dziura w dupie. Nie pamiętam ile lat temu głośno postulowałem w KS wprowadzenie elementów wymuszających konsumpcję… wtedy, gdyby to było wprowadzone, wartość pieniądza by nie spadła, a przede wszystkim zabawa miałaby sens. W tej chwili SYRIUSZ to … hm … jakby to powiedzieć, tak jest potrzebny jak dodatkowa dziura w dupie.

]]>
By: Konrad "Sobik" von Sobieszek y Euskadi https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-114 Konrad "Sobik" von Sobieszek y Euskadi Thu, 17 Jan 2008 13:18:56 +0000 https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/expander.4jg.eu/index.php/2008/01/17/plac-i-pisz-czyli-na-co-wydac-liberty/#comment-114 Dobry artykuł. A co do spadania wartości liberta, to ostatnio pewien Sarmata się mnie zapytał "Słuchaj, Konrad, po co ci ta pensja, skoro i tak nie ma co kupywać?" I nad tym trzeba pomyśleć... Dobry artykuł. A co do spadania wartości liberta, to ostatnio pewien Sarmata się mnie zapytał “Słuchaj, Konrad, po co ci ta pensja, skoro i tak nie ma co kupywać?” I nad tym trzeba pomyśleć…

]]>