Oświadczenie Wyższego Eklezjasty, mjr Stefanosigos krytykuje króla

Reklamy

Dzisiejszego wieczoru do zbioru kilku wydanych oświadczeń, komentarzy, przemówień i innych tekstów politycznych odnoszących się do surmeńskiego przepadu dołączył Wyższy Eklezjasta mjr Timoteos Stefanosigos. W obszernym oświadczeniu skrytykował m.in. Króla Surmenii za podważenie obecnej polityki Archontei.

Największe słowa krytyki major Stefanosigos skierował jednak nie przeciw Archontei, jak by to się mogło wydawać, lecz przeciwko Prokuratorowi Generalnemu – Aleksandrosowi Patrikjosigosowi. Uznając jego niedojrzałość do pełnienia wspomnianej funkcji, zażądał publicznie usunięcia go z zajmowanych przez niego stanowisk publicznych.

Kontynuując właściwy wątek przepadu, Wyższy Eklezjasta ocenił rozporządzenie Tesmotety Skarbu jako bezprawne, a całą organizację zerowania stanów kont surmeńskich obywateli za zbyt pospieszną i pobieżną. W kwestii rozwiązania problemu przepadu zaproponował jednak inne, dość szokujące wyjście niż proponowane przez Króla Surmenii czy Prokuratora Generalnego: legalizację przeprowadzonych działań.

Major na słowach krytyki jednak nie poprzestał. Publikując oświadczenie zapowiedział zgłoszenie wniosku do Sądu Najwyższego ws. zbadania zgodności rozporządzenia Paulosigosa z prawami wyższego szczebla, złożył rezygnację ze stanowiska Tesmotety Obrony (dawniej: Tesmotety Wojny) oraz zagroził, że jeżeli w ciągu najbliższych dni Archontea nie podejmie żadnych działań w związku z surmeńskim przepadem, złoży mandat Eklezjasty, co doprowadziłoby do zakończenia XII kadencji parlamentu i do przyspieszonych wyborów. Jednocześnie zastrzegł, że nie jest to próba szantażu z jego strony.

Oświadczenie Timoteosa Stefanosigosa wydaje się być głosem zamykającym pierwszą fazę afery wokół rozporządzenia, która charakteryzowała się szeregiem wystąpień różnych polityków. Jest także pierwszym od dłuższego czasu głosem krytyki wobec postępowania Króla Surmenii, co może oznaczać wyraźnie formującą się zmianę w podejściu Surmeńczyków do głowy państwa. Dotychczas politycy powstrzymywali się od kwestionowania słów JKM Paulosa Petrosigosa. Warto zauważyć, że na bezpośredni krytycyzm Jego Królewska Mość nie zareagował w żaden sposób, a jedynie wyjaśnił różnicę, jaka jego zdaniem istnieje pomiędzy pieniędzmi w NBS a w SG Ulryk.

Odejście majora z Archontei stanowiłoby swoisty znak, iż odcina się on od obecnej polityki rządu, natomiast groźba rzuceniem mandatu eklezjasty wydaje się być „asem w rękawie” Stefanosigosa, ponieważ nowe wybory przyspieszyłyby możliwy scenariusz opisany przez niego na łamach Fony (czytaj tutaj). Wyraźnie widać, iż major wyborów się nie boi i wierzy w swój sukces, podbudowany ostatnimi – delikatnie mówiąc – niefortunnymi działaniami Archontei.

Pełna, niezmieniona przez Redakcję treść oświadczenia:

Oświadczenie Wyższego Eklezjasty w sprawie tzw. „surmeńskiego przepadu”

Wasza Królewska Mość!
Czcigodni Eklezjaści!
Szanowni Obywatele!

Zwracam się do Was wszystkich przez to publiczne oświadczenie w sytuacji bardzo napiętej i kontrowersyjnej. Tak zwany „surmeński przepad” wzbudził zrozumiałe wzburzenie wśród części obywateli, w tym i Prokuratora Generalnego i samego monarchy. Osobiście nie przyłączyłem się jednak do tego wzburzenia – gdyż samą ideę przepadu rozumiem i popieram. Na początku wykorzystywania nowego systemu wszyscy powinni mieć względnie równą pozycję. Nie do końca też jestem za uznawaniem systemowej własności za równie ważną co np. własność intelektualna, która wg. mnie w mikronacjach odgrywa czołową rolę.

Tym niemniej, uważam, że sam przepad został zorganizowany w sposób pośpieszny, pobieżny i, jak sądzę, bezprawny. Aby dokonać tak radykalnego kroku, właściwą drogą byłoby uchwalenie stosownej ustawy, bądź ratyfikowanie stosownej umowy międzynarodowej przez Eklezję. Rozporządzenie nie jest aktem prawnym wystarczającej wagi, aby dokonywać takich działań. Konstytucja stwierdza co prawda, że prawa człowieka i obywatela, w tym prawo własności, nie są absolutne, ale stwierdzenie kiedy można je ominąć może nastąpić jedynie w ustawie lub na jej podstawie. W tym przypadku – tego zabrakło i decyzja jest w mojej opinii bezprawna (choć przyznałbym jej merytorycznie słuszność. W związku z powyższym, podejmę działania, o których napiszę na końcu.

Wcześniej jednak chciałbym ostrze swojej krytyki skierować również przeciwko osobie Prokuratora Generalnego. Niezależnie od tego, że decyzja obecnej Archontei była bezprawna, nie można zachowywać się w sposób, który wskazuje na zupełną emocjonalną i psychiczną niedojrzałość i jednocześnie stanowi naruszenie prawa. Urzędnika Królestwa Surmeńskiego powinna cechować godność, opanowanie i poszanowanie prawa – których w działaniach p. Patrikjosigosa nie ma ani na lekarstwo. Jego zachowanie jest poniżej poziomu krytyki i dlatego wnoszę o usunięcie go z zajmowanych stanowisk publicznych – zanim sprawi On, że staniemy się pośmiewiskiem mikroświata.

Moja krytyka dotknie również osoby Jego Królewskiej Mości, a konkretnie jego ostatniej publicznej wypowiedzi. Chciałbym zwrócić uwagę JKM, że jego krytyka powinna ograniczyć się do kwestii legalności prawnej decyzji, a nie do jej zasadności. W Królestwie Surmeńskim prawo kształtowania polityki rządu ma Archont – i Król nie powinien tego prawa podważać. Co więcej, zwracam uwagę, że JKM sam się do autorstwa pomysłu przepadu przyznał – a nie wiem, w jaki sposób sobie wyobrażał „czyste” konta na wejściu do Systemu, bez ich wcześniejszego wyczyszczenia?

Wracając do początkowych zarzutów, chciałem przedstawić działania, które zdecydowałem się podjąć w tej sprawie. Oświadczam, że jako Wyższy Eklezjasta złożę przed SN wniosek o zbadanie zgodności rozporządzenia z prawem wyższego rzędu. Ponadto, z chwilą natychmiastową składam rezygnację ze stanowiska Tesmotety Obrony (z możliwością pełnienia jej do czasu powołania nowego Tesmotety, jeżeli Archont tego chce). Po trzecie, zgłosze przed Eklezją wniosek o uchwalenie wotum nieufności wobec Tesmotety Skarbu.

Jednocześnie wzywam Archonta, aby podjął działania w celu zalegalizowania przepadu. Jeżeli w ciągu następnych 3 dni nie zostaną podjęte działania w celu rozwiązania tej kwestii (tj. zostanie zgłoszony stosowny projekt ustawy/umowy międzynarodowej bądź nastąpi wycofanie się z decyzji) informuję, że złożę wówczas mandat eklezjasty, doprowadzając do ponownych wyborów, jako że innych kandydatów, którzy mogliby po mnie mandat objąć, brak.

Nie chciałbym, aby moje zapowiedzi były odebrane jako próba szantażu wobec obecnego rządu. Nie chcę również eskalacji obecnego konfliktu, który doprowadza do całkowitego upadku podstawowych norm sceny politycznej. Chcę jedynie, aby rząd podjął działania, które doprowadzą do zalegalizowania, albo do zaprzestania działań obecnie bezprawnych.

Surmenia musi być krajem praworządnym, albo będziemy mogli zapomnieć, w jakim kraju żyjemy i zapomnieć o zasadach, którymi się kierujemy. Wyrażam nadzieję, że cały ten konflikt wkrótce się zakończy.

Reklamy

Reklamy