Jeżeli chodzi o frekwencję, to Surmeńczycy udali się do głosowania tłumnie, choć nie aż tak licznie jak w poprzednich wyborach (kiedy obecność wyniosła 100%). W tych wyborach na 7 obywateli głosy oddało sześciu, co stanowi 86%. Z 18 oddanych głosów trzy (16,7%) oddano jako puste.
Pozostałe głosy podzieliły się dość równo. Po cztery otrzymali nowi Eklezjaści – Aleksandros apo Vu (niezależny) oraz Timoteos Stefanosigos i Sylvana Koppa z DPP. Poza Eklezją pozostał Victorjos Paulosigos (SPaRK), który otrzymał trzy głosy. Oznacza to całkowite zwycięstwo Demokratycznej Partii Pracy, która nie tylko zdobyła większość, ale będzie także współpracować z eklezjastą o podobnych przekonaniach, który, choć startował jako niezależny, nadal pozostaje zarejestrowanym sympatykiem DPP. Można zatem spodziewać się stabilnej koalicji i dalszych rządów archonta Stefanosigosa.
Póki co, z powodu późnej godziny ogłoszenia wyników, nie ma jeszcze szerszych reakcji obywateli na nowy układ sił. Ewidentnie jest on wynikiem odejścia Marcosa Victorjosigosa i znaczącego osłabienia SPaRK, choć i lewej strony nie omijają tego typu odejscia (brak aktywności ze strony Aleksandrosa Patrikjosigosa).