Zakończyły się pierwsze podwójne wybory w Demokracji Surmeńskiej – dziś, kilka minut po północy poznaliśmy zarówno nowego Archonta, jak i skład trzyosobowej Eklezji. W wyborach wzięło udział aż siedmiu na ośmiu uprawnionych obywateli – wysoka frekwencja jest jednakże czymś normalnym w Surmenii, nierzadko bywa ona stuprocentowa.
W wyborach na Archonta, zgodnie z przewidywaniami, niewielką przewagę nad przeciwnikiem uzyskał Paulos Petrosigos, zbierając 57% głosów, w stosunku do 43% oddanych na jego konkurenta, Aleksandrosa Patrikjosigosa. Ten ostatni może traktować jako nagrodę pocieszenia, że z 25% głosów zajął ex aequo drugie miejsce w wyborach do Eklezji i otrzymał jeden z trzech mandatów.
W tych wyborach najwięcej głosów zebrał Timoteos Stefanosigos (31%), który jest także liderem zwycięskiego ugrupowania – zgodnie z przewidywaniami, Partia Demokratyczna będzie największą siłą w parlamencie – mandat zdobył również debiutujący w wyborach Nicolas Filaretos (również 25%). Poza Eklezją pozostała Partia Kobiet Niezależnych, której liderka, Chartyna Papandreu, zdobyła 18% głosów.
Wszystko wskazuje na to, że Surmeńczycy postawili na sprawdzony skład władzy – władzę utrzymał, tym razem z demokratycznym mandatem, dotychczasowy Król, a większość w parlamencie zdobyła po raz kolejny rządząca od ponad roku Partia Demokratyczna. Słusznym wydaje się być założenie, że testując nowy ustrój, wyborcy postanowili nie ryzykować z jego obsadą.