Wszystko wskazuje na to, że nie będziemy mieć w Surmenii dwóch kontrastujących z sobą projektów ustawy zasadniczej. Nikolaos Zorbas – prezes i przedstawiciel Nowej Republiki – wyraził wczoraj chęć nawiązania z rojalistami nici porozumienia. Oznacza to, że stronnictwo republikańskie rezygnuje z prac nad dostosowywaniem konstytucji Republiki Francuskiej do warunków surmeńskich i skupi się teraz na zgłaszaniu poprawek wobec projektu proponowanego przez Tyrana.
Decyzja ta nie jest jednak jedynym zaskoczeniem ostatnich dni. W oficjalnym dziale Nowej Republiki pojawiło się bowiem oświadczenie, na mocy którego nazwa partii ulega kosmetycznej, acz dość znaczącej zmianie. Nowa Demokracja, to od tej pory oficjalny tytuł formacji Nikolaosa Zorbasa i Kostasa Mikisa. Jak czytamy, wybór ten wiąże się z pragnieniem aby nie kusić swoją nazwą do republikanizmu, zaś do normalnej demokracji parlamentarnej. Może to świadczyć o pewnej niekonsekwencji w działaniach partii, która jak do tej pory bardzo zdecydowanie i radykalnie demonstrowała swoje poglądy. Zdrowy rozsądek każe jednak sądzić, iż podstawowym priorytetem tych zmian jest przede wszystkim dobro Surmenii, stanowiące dla obydwu stronnictw podstawową i najwyższą wartość.
Co do meritum dyskusji prowadzonej na Wiecu, bardzo prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się być zmiana godła poprzez nałożenie na nie korony, aczkolwiek z zachowaniem atrybutu laur. Inne kwestie nie są już tak oczywiste i wydaje się, że ostateczne ich rozwiązanie nastąpi dopiero za kilka dni. Nowa Demokracja zgłosiła jak do tej pory tylko jedną wątpliwość, nie zgadzając się na obieranie szefa rządu w wyborach bezpośrednich i proponując, aby wybór ten pozostawić parlamentowi.
Warto odnotować również fakt, że coraz więcej obywateli włącza się w dyskusję nad nowym brzmieniem Syntagmy. Dzięki rezygnacji Nowej Demokracji z opozycyjnych sugestii, nowa ustawa zasadnicza o niebo lepiej zaspokoi oczekiwania wszystkich stronnictw politycznych oraz ogółu społeczeństwa Surmenii. Należy z optymizmem oczekiwać na zakończenie negocjacji, zniesienie stanu wyjątkowego oraz referendum, które z pewnością będzie jednym z najbardziej emocjonujących wyborów ostatnich miesięcy.