Co wy na to Koledzy Obywatele, żeby dla najbardziej aktywnej prowincji (wykluczając Dystrykt Federalny), państwo wypłacałoby dotacje.
Kwota nie byłaby cały czas taka sama. Zarząd regionu przedstawiałby listę rzecz, na które potrzebuje pieniędzy, wraz z przewidywalną kwotą dotacji.
O! Pomysł bardzo mi się podoba, może będzie to dostateczna zachęta dla tych regionów które napiszą te 6 postów na miesiąc i tylko zaniżają statystyki oraz poziom FN.
Można przy okazji ograniczyć indywidualne dotacje, bo inaczej skarb państwa może nie wyrobić.
Propozycja dobra, owszem, ale np. RZP nie bardzo na tym skorzysta. I nie chodzi mi tu o małą ilość postów a o ogrom gotówki na koncie naszego Skarbu Państwa. Troszkę w naszym przypadku bez sensu, ale w przypadku innych jestem jak najbardziej za.
Zgadzam się z panem takie faworyzowanie może się źle skończyć. W FN obecnie za ilość postów odpowiadają tylko 2 prowincje inne takie jak Volkian zostały w tyle a np Daleria od dawna spisana jest na straty.
Jakie faworyzowanie? Gdzie tu jest faworyzowanie czegokolwiek?
[/hr]
Poza tym aktywność RZP nie jest jakaś cudowna. Jak mówiłem, gdyby podzielić posty na 2, to Koribia i Muratyka nie prezentują się znacznie lepiej od Volkianu.
Owszem ale przecież wszyscy dobrze wiemy kto jest obecnym faworytem który wątpię aby się zmienił.
Takie rozwiązanie doprowadziłoby do pogłębienia różnic pomiędzy aktywnymi a mniej aktywnymi prowincjami. Jestem przeciwny takiej propozycji.
Skorzystają na tym tylko dwie oczywiste prowincje.
No to będzie uczciwy podział. Można też ustalić, że nie można dawać dotacji dwa razy pod rząd. Może to jakoś zniweluje.
Wolę wyrównanie różnic niż faworyzowanie dwóch samorządów. Jestem całkowicie przeciwny tej propozycji.